Lewandowski ucina spekulacje: przyjeżdża na całe zgrupowanie kadry
Kapitan reprezentacji Polski nie zamierza rezygnować z gry w narodowych barwach i zapowiada obecność na wszystkich czterech meczach jesiennego zgrupowania. Plotki o przylocie tylko na jedno spotkanie nazywa kłamstwem.
Robert Lewandowski nie zostawił pola do interpretacji. W wywiadzie dla WP SportoweFakty kapitan reprezentacji Polski zdementował doniesienia sugerujące, że na wrześniowo-październikowe zgrupowanie kadry przyleci jedynie na jeden mecz.
„Od początku nie było takiego założenia, że przyjeżdżam na jeden mecz. Jakby to miało w ogóle wyglądać? Podróż, jet lag… i powrót? Trochę dziwnie mi się na ten temat wypowiadać. Niektórzy dali się nabrać” — powiedział Lewandowski.
Napastnik zwrócił uwagę na czysto logistyczny absurd takiego scenariusza. Zmiana kontynentu wymaga jego zdaniem co najmniej dwóch dni na przestawienie zegara biologicznego, więc błyskawiczny przelot z USA na jedno spotkanie i natychmiastowy powrót po prostu nie miałby sensu.
Biało-Czerwonych w najbliższych tygodniach czekają aż cztery spotkania: dwa z Bośnią i Hercegowiną oraz po jednym ze Szwecją i Rumunią. Lewandowski zapewnił, że jest do dyspozycji trenera od pierwszego do ostatniego dnia zgrupowania, które rusza w poniedziałek 21 września.
W rozmowie poruszono także temat, który od miesięcy elektryzuje kibiców — ewentualne zakończenie kariery w reprezentacji. Po przegranych barażach 38-latek rzeczywiście rozważał taki krok. Teraz jednak dał jasno do zrozumienia, że decyzja jeszcze nie zapadła i nikt nie powinien jej wymuszać.
„Jestem już 18 lat w reprezentacji, oddałem jej całe serce” — mówił kapitan, zaznaczając, że pożegnanie z kadrą nastąpi wtedy, gdy sam to poczuje. Nie wykluczył, że może to być za kilka miesięcy, ale równie dobrze za rok lub dwa lata. Gdy nadejdzie odpowiedni moment, zamierza porozmawiać z rodziną i z selekcjonerem. Do tego czasu gra dalej.