Jakub Kamiński bohaterem Benfiki na San Siro. Gol i asysta w starciu z Milanem
Jakub Kamiński po tygodniach poza pierwszym składem wrócił do wyjściowej jedenastki Benfiki i błysnął w najlepszym możliwym momencie. Na San Siro zaliczył asystę przy pierwszym golu, a w drugiej połowie sam trafił pod poprzeczkę, przypieczętowując wygraną 2:0 z AC Milan w Lidze Europy.
Jakub Kamiński wrócił do wyjściowego składu Benfiki po ponad czterech miesiącach i natychmiast przypomniał o sobie całej Europie. Na San Siro Polak miał udział przy obu golach lizbońskiego zespołu, który pokonał AC Milan 2:0 w fazie ligowej Ligi Europy.
Przed meczem obie drużyny mogły pochwalić się serią bez porażki w tych rozgrywkach. Dla polskich kibiców spotkanie miało jednak dodatkowy wymiar. Kamiński ostatni raz znalazł się w jedenastce na start 30 lipca i trudno było przewidzieć, że akurat na mediolańskim stadionie doczeka się szansy od trenera Marco Silvy.
Szansy, którą wykorzystał do maksimum. W 16. minucie Benfica przerwała atak rywali i ruszyła z szybką kontrą. Piłka trafiła do Kamińskiego, który ściągnął na siebie uwagę kilku obrońców Milanu, po czym oddał ją do Dodiego Lukebakio. Belg ściął z prawego skrzydła i huknął sprzed pola karnego. Piłka wpadła do siatki na 1:0.
Chwilę później mogło być już 2:0. Heorhij Sudakow uderzył ze skraju szesnastki, ale trafił jedynie w słupek. Milan próbował się otrząsnąć. W 39. minucie Strahinja Pavlović padł w polu karnym Benfiki po starciu z rywalem, lecz sędzia nie wskazał na jedenasty metr. Do szatni zespoły schodziły przy jednobramkowym prowadzeniu gości.
Po przerwie Benfica dobiła gospodarzy. W 53. minucie Souffian El Karouani posłał dośrodkowanie z lewej strony wprost na Kamińskiego. Polak dostawił stopę i skierował piłkę pod poprzeczkę. Był to moment, który ostatecznie złamał opór Milanu.
Gospodarze próbowali jeszcze odpowiedzieć. Christian Pulisić oddał strzał, ale za słaby, by zaskoczyć bramkarza Benfiki. Kamiński został zmieniony w 80. minucie, żegnany oklaskami. Asystą i golem udowodnił, że zasługuje na regularną grę.