Reprezentacja Polski: Skorupski pominięty z powodu konfliktu?

Konflikt przyczyną nieobecności Skorupskiego?! Agent ujawnia

TRENING REPREZENTACJA POLSKI MECZ ELIMINACJE DO MISTRZOSTW EUROPY 2020 GRUPA G: POLSKA - LOTWA --- POLISH TEAM PRACTICE BEFORE QUALIFICATION FOR UEFA EURO 2020 MATCH GROUP G IN WARSAW: POLAND - LATVIA LUKASZ SKORUPSKI
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Maciek
2 minuty czytania

Wykluczenie Łukasza Skorupskiego z najnowszych powołań do reprezentacji Polski wywołało burzę. Bramkarz Bolonii miał zapewnienie, że zostanie powołany w listopadzie, jednak sytuacja diametralnie się zmieniła – menedżer piłkarza nie przebiera w słowach i sugeruje konflikt wewnątrz kadry. O co dokładnie poszło i kto jeszcze został powołany przez Jana Urbana?

Łukasz Skorupski został zaskakująco pominięty w najnowszych powołaniach reprezentacji Polski. Bramkarz Bolonii rozegrał cztery spotkania z rzędu w Serie A, a w jednym z nich zanotował czyste konto, zatrzymując ofensywę Cagliari. Po problemach, które dotknęły Marcina Bułkę i Kamila Grabarę, wydawało się, że 35-latek ma miejsce w kadrze pewne.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Tymczasem Jan Urban powołał Sławomira Abramowicza, Mateusza Kochalskiego oraz Bartłomieja Drągowskiego. Sam selekcjoner tłumaczy tę decyzję chęcią postawienia na zawodników młodszych, a jednocześnie podkreśla, że drzwi do kadry nie są dla Skorupskiego zamknięte.

Zupełnie inną perspektywę prezentuje Daniel Kaniewski, menedżer bramkarza. Jak przekazał Mateusz Ligęza, w pierwotnym planie Skorupski miał zostać powołany już w listopadzie i otrzymał taką deklarację ze strony sztabu reprezentacji. Decyzja została jednak zmieniona w ostatnim momencie, a golkiper nie został o tym poinformowany z wyprzedzeniem.

Według Kaniewskiego, problem leży znacznie głębiej: menedżer twierdzi, że w kadrze panuje konflikt, a oficjalne komunikaty to jedynie "mydlenie oczu". Co ciekawe, już wcześniej pojawiały się głosy o napiętych relacjach Skorupskiego z częścią kadrowiczów, w tym z Robertem Lewandowskim.

Źródło: Mateusz Ligęza

Wybrane dla Ciebie