Urban wyjaśnia brak Kamińskiego w kadrze. Powodem brak minut w Benfice

Urban o braku powołania Kamińskiego: „Musi zacząć regularnie grać”

Trening reprezentacji Polski -  Jan Urban i Piotr Zieliński
fot. Marcin Szymczyk
Avatar użytkownika Maciej Ziółkowski
2 minuty czytania

Selekcjoner reprezentacji Polski Jan Urban wytłumaczył, dlaczego na listopadowym zgrupowaniu zabraknie Jakuba Kamińskiego. Skrzydłowy Benfiki od wrześniowego meczu z Bośnią i Hercegowiną praktycznie nie grał w klubie.

Jakub Kamiński nie znalazł się w kadrze na listopadowe mecze reprezentacji Polski. Jan Urban wyjaśnił powody tej decyzji, odwołując się wprost do sytuacji klubowej 24-letniego skrzydłowego w Benfice.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Urban przypomniał przebieg ostatnich tygodni w karierze Kamińskiego. „«Kamyk» rozegrał 80 minut w meczu z Milanem, strzelił gola i zaliczył asystę. Następnie przyjechał na zgrupowanie reprezentacji, wystąpił z Bośnią i Hercegowiną, a od tamtego spotkania, mimo że jego zespół rozegrał kilka meczów, wystąpił tylko przez minutę” – mówił selekcjoner. Brak minut w Lizbonie był kluczowym argumentem. Urban przyznał, że kadra powoływała już wcześniej zawodników z niewielką liczbą rozegranych minut, ale zaznaczył, że w przypadku Kamińskiego skala problemu jest inna – piłkarz po prostu nie grał.

Selekcjoner nie ukrywał, że obawia się konsekwencji forsowania zawodnika bez rytmu meczowego. „Są takie sytuacje, w których naprawdę trudno oszukać organizm. Gdybyśmy go powołali i wprowadzili na boisko, a jego występ nie byłby udany, do kogo mielibyśmy mieć pretensje? Do «Kamyka»? Nie, tylko do nas” – tłumaczył.

Kamiński trafił do Benfiki latem 2026 roku po udanym sezonie w FC Köln, gdzie w 34 meczach Bundesligi strzelił siedem goli i miał trzy asysty. Portugalski klub aktywował klauzulę odstępnego w jego kontrakcie. W Lizbonie rywalizuje jednak o miejsce w składzie z Andreasem Schjelderupem, Gianlucą Prestiannim czy Lukebakio, a do tego wyhamowała go kontuzja mięśniowa doznana właśnie podczas wrześniowego zgrupowania kadry. Patrząc na przebieg jego kariery – wczesny debiut w Lechu jako 17-latek, mistrzostwo Polski, występy na mundialu w Katarze i Euro 2024 – trudno mówić o zawodniku, który nie potrafi sobie poradzić z presją. Problem jest czysto minutowy.

Urban zamknął temat jasnym komunikatem w stronę piłkarza. „Dla Kuby to moment, w którym musi zacząć regularnie grać i odzyskać formę sportową. Jeśli tak się stanie, na pewno wróci do reprezentacji Polski. Brak powołania nie powinien być dla niego żadną niespodzianką” – podsumował selekcjoner.

Źródła: Łączy nas piłka, PZPN+

Wybrane dla Ciebie