Cesc Fabregas zdradził, dlaczego Como zwolniło w meczu z Manchesterem United

Cesc Fabregas żałuje końcówki meczu Como - Manchester United

Cesc Fabregas
fot. Sam Barnes/Web Summit via Sportsfile ( Wikimedia CC 2.0
Domyślna grafika
Leon
1 minuta czytania

Cesc Fabregas nieoczekiwanie zdradził powody, dla których Como oddało inicjatywę Manchesterowi United w końcówce spotkania Ligi Mistrzów. Przy prowadzeniu 4:0 szkoleniowiec zdecydował się na nietypowy ruch, co przełożyło się na straconą bramkę. Jak tłumaczył po meczu, była to jego świadoma decyzja, mająca związek z napiętym terminarzem i troską o siły piłkarzy przed następnymi wyzwaniami. Efektem była honorowa bramka dla Anglików.

Cesc Fabregas po wygranej 4:1 nad Manchesterem United nie ukrywał, że w końcówce spotkania podjął nietypową decyzję. Gdy jego zespół wyraźnie prowadził, nakazał zawodnikom Como uspokojenie gry, co miało bezpośrednie przełożenie na przebieg ostatnich minut.

Angielski zespół do przerwy i długo po niej nie potrafił znaleźć sposobu na defensywę gospodarzy. Dopiero doliczony czas przyniósł im honorowe trafienie za sprawą Joshuę Zirkzee. Szkoleniowiec gospodarzy odsłonił nieznany dotąd kulis meczu już na pomeczowej konferencji.

Żałuję ostatnich dziesięciu minut, ponieważ to ja powiedziałem drużynie, żeby zwolniła tempo. Mamy przed sobą kolejny mecz, a przy wyniku 4:0 mogliśmy nieco kontrolować przebieg spotkania. Powiedziałem zawodnikom, żeby przestali biegać i zostali w środku pola. Żałuję tej decyzji, ponieważ zawsze jako pierwszy zachęcam ich do walki do samego końca. Stracona bramka zabolała mnie, ponieważ obniżyliśmy intensywność i cofnęliśmy nasz blok defensywny. To jednak była moja wina
Cesc Fabregas, konferencja prasowa

Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore

Źródło: konferencja prasowa

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie