Chelsea celuje w Nico Paza, ale Real Madryt rozdaje karty
Nico Paz strzelił dwa gole w wygranym 4:0 meczu Como z Manchesterem United i natychmiast znalazł się w centrum transferowych spekulacji. Według serwisu Defensa Central Chelsea bacznie obserwuje sytuację 20-letniego Argentyńczyka, a Xabi Alonso miałby widzieć w nim zawodnika zdolnego odgrywać kluczową rolę w przebudowywanym zespole z Londynu.
Paz od dłuższego czasu uchodzi za jeden z największych talentów wychowanych w strukturach Realu Madryt. W Como, pod okiem Cesca Fàbregasa, regularnie potwierdza ten potencjał. Środowy występ przeciwko United był tego najlepszym dowodem.
Chelsea musi się jednak liczyć z poważną przeszkodą. Królewscy przy sprzedaży piłkarza do Como zabezpieczyli się klauzulą odkupu wynoszącą 80 milionów euro, z możliwością aktywacji latem 2027 roku. To oznacza, że nawet jeśli londyński klub dojdzie do porozumienia z Como, Real w każdej chwili może wkroczyć i ściągnąć Paza z powrotem na Santiago Bernabéu.
Jest jednak pytanie, na które sam Paz będzie musiał sobie odpowiedzieć. W środku pola Realu o minuty walczą Jude Bellingham, Arda Güler i Brahim Diaz. Konkurencja jest ogromna i nie ma gwarancji, że Argentyńczyk od razu wskoczyłby do podstawowego składu. Chelsea mogłaby zaoferować mu coś, czego Madryt niekoniecznie jest w stanie zagwarantować: centralną rolę w zespole i regularną grę w Premier League.
Decyzja należy do Królewskich i samego zawodnika. Najbliższe miesiące pokażą, czy Real skorzysta ze swojego prawa, czy też pozwoli Pazowi obrać inny kierunek kariery.