CBA weszło do siedziby PZPN. Prokuratura bada straty liczone w milionach
Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zabezpieczyli dokumenty w siedzibie polskiej federacji piłkarskiej. Śledztwo dotyczy umowy sponsorskiej, która mogła narazić związek na szkodę majątkową sięgającą co najmniej czterech milionów złotych.
Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego weszli do siedziby Polskiego Związku Piłki Nożnej przy ulicy Bitwy Warszawskiej w Warszawie. Celem było zabezpieczenie dokumentów związanych z umową, jaką federacja zawarła z agencją Publicon Sport, odpowiedzialną za obsługę sponsorską związku.
Sam PZPN potwierdził wizytę funkcjonariuszy. Przedstawiciele federacji przekazali, że udostępnili służbom wszystkie wymagane materiały, a czynności przebiegły bez zakłóceń. To jednak nie zmienia faktu, że sprawa ma poważny ciężar gatunkowy.
Współpraca z Publicon Sport rozpoczęła się w 2023 roku. Firma otrzymywała 150 tysięcy złotych miesięcznego ryczałtu, a do tego dochodziły prowizje od pozyskanych kontraktów sponsorskich. Wątpliwości śledczych budzą jednak wynagrodzenia wypłacane za umowy, przy których zawarciu agencja rzekomo w ogóle nie uczestniczyła.
Śledztwo wszczęła pod koniec sierpnia 2026 roku Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota. Bada ona podejrzenie niegospodarności i wyrządzenia PZPN szkody majątkowej wielkich rozmiarów. Szacowana wartość potencjalnych strat to co najmniej cztery miliony złotych. Trzeba przy tym zaznaczyć, że samo prowadzenie postępowania nie przesądza o czyjejkolwiek winie.
Władze związku wcześniej broniły warunków kontraktu, twierdząc, że wybór Publicon Sport przełożył się na wzrost przychodów marketingowych. W styczniu 2026 roku podjęto jednak decyzję o nieprzedłużaniu umowy. Obecny kontrakt wygasa 31 lipca 2027 roku. Bez tej decyzji mógłby zostać automatycznie prolongowany aż do 2032 roku.