Rangersi poważnie osłabieni przed rewanżem z Jagiellonią – dwie kontuzje i transfer
Mecz rewanżowy Jagiellonii Białystok z Rangersami w eliminacjach Ligi Europy zapowiada się ciekawie, bo gospodarze wystąpią w mocno osłabionym składzie. W miniony weekend Rangersi niespodziewanie ulegli Hibernianowi i dodatkowo stracili Youssefa Chermitiego, który doznał poważnej kontuzji więzadeł krzyżowych. Z listy powołanych wypadł także Tuur Rommens, a Mohamed Diomande jest już na etapie finalizowania transferu do Turcji. Szkoci przystąpią więc do starcia z Jagiellonią w nie najlepszych nastrojach.
W czwartek Jagiellonia Białystok zagra na wyjeździe z Glasgow Rangers w III rundzie eliminacji Ligi Europy. Już pierwszy mecz w Białymstoku, zakończony wygraną gospodarzy 2:1, sprawił, że zadanie Szkotów znacząco się utrudniło.
Sytuacja Rangersów komplikuje się jeszcze bardziej przed rewanżem na Ibrox. W miniony weekend zespół Stevena Davisa sensacyjnie przegrał u siebie 1:2 z Hibernianem, a na domiar złego już w pierwszej połowie boisko musiał opuścić Youssef Chermiti. Badania pokazały, że napastnik zerwał więzadła krzyżowe w kolanie, co wyklucza go z gry na dłuższy czas.
Kolejna strata dotknęła defensywę gospodarzy. Tuur Rommens narzeka na uraz pachwiny i również nie pojawi się na liście powołanych do meczu z "Dumą Podlasia". Sztab szkoleniowy potwierdził brak dostępności lewego obrońcy tuż przed decydującym starciem.
Dodatkowo kadra Rangersów może niebawem zostać jeszcze bardziej okrojona, ponieważ Mohamed Diomande jest tuż przed podpisaniem kontraktu z tureckim Corum i już poleciał do Turcji, by sfinalizować transfer.
Te informacje sprawiają, że gospodarze przystąpią do rywalizacji z Jagiellonią w bardzo trudnym położeniu – zarówno pod względem sportowym, jak i kadrowym. Do spotkania pozostaje już niewiele czasu, a szkoleniowiec Rangersów musi dokonać poważnych zmian w wyjściowym składzie.