Lech Poznań zremisował z Sunderlandem w Lidze Europy

Lech urwał punkt Sunderlandowi. Le Bris: „To było dobre doświadczenie”

Mikael Ishak
fot. Marcin Szymczyk
Avatar użytkownika Maciej Ziółkowski
3 minuty czytania

Siedmiu zawodników poniżej 23. roku życia w wyjściowym składzie, prowadzenie od drugiej minuty i stracony punkt w końcówce. Régis Le Bris nie ukrywa, że remis z Lechem Poznań to lekcja, jakiej jego młody zespół potrzebował.

Régis Le Bris po remisie 1:1 z Lechem Poznań w Lidze Europy nie szukał wymówek, ale i nie dramatyzował. Francuz streścił spotkanie jednym słowem: otwarte.

„Zaczęliśmy naprawdę dobrze. Spodziewaliśmy się tej atmosfery i takiego stylu gry ze strony rywala – uważam, że to dobry zespół” – mówił po meczu. Sunderland objął prowadzenie już w 2. minucie, gdy Timur Tutierow głową zamknął dośrodkowanie Nilsona Angulo, który przechwycił niedokładne podanie bramkarza Lecha Mateusza Lisa. Wydawało się, że goście kontrolują przebieg spotkania, lecz Le Bris szybko zauważył coś niepokojącego.

„Po pierwszym golu Lech pokazał, że potrafi budować akcje pod presją i przechodzić przez nasz blok, kiedy byliśmy trochę za bardzo otwarci. Oni też stworzyli sobie sytuacje” – przyznał szkoleniowiec. Sunderland miał jednak swoje okazje: strzał kapitana Granita Xhaki obronił Lis, Malick Fofana z dobitki trafił w słupek, a próba Nordiego Mukiele również zatrzymała się na golkiperze Lecha. Żadna z tych szans nie zakończyła się golem.

W 70. minucie rezerwowy Leo Bengtsson płaskim uderzeniem pokonał bramkarza gości i zdobył dla Lecha pierwszy punkt w tegorocznych rozgrywkach. „Zasłużyliśmy na to, żeby strzelić drugiego gola, ale tego nie zrobiliśmy. Na takim stadionie, przeciwko dobremu zespołowi, momentum potrafi się przesunąć bardzo szybko. I tak się stało” – tłumaczył Francuz.

Dla trenera, który lata spędził w akademiach Rennes i Lorient, zanim w wieku 46 lat po raz pierwszy poprowadził seniorski zespół, praca z młodymi piłkarzami jest czymś naturalnym. Mam doktorat z fizjologii sportu i biomechaniki, więc analizowanie procesów rozwoju zawodników traktuję niemal jak pracę badawczą. Le Bris rozpoczął mecz w Poznaniu z siedmioma graczami poniżej 23. roku życia. „To było dobre doświadczenie. Ci zawodnicy muszą przeżywać takie sytuacje – intensywne, przeciwko dobremu rywalowi – żeby się rozwijać” – podkreślił.

Punkt zdobyty na stadionie Lecha oznacza, że Sunderland pozostaje niepokonany w fazie ligowej Ligi Europy. Wcześniej ekipa ze Stadium of Light pokonała AZ Alkmaar i Torreense. Dla Lecha remis to z kolei pierwszy zdobyty punkt w tych rozgrywkach – wydarty w domowych warunkach zespołowi, który dopiero co wrócił do Premier League po ośmiu latach nieobecności.

Źródła: The Argus, StolicaSportu.pl

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie