Rice wskazuje Kane'a jako faworyta do Złotej Piłki
Remis w Lidze Mistrzów dał kibicom sporo emocji, ale Declan Rice miał oczy skierowane głównie na jednego zawodnika. Jego słowa o Harrym Kanie mogą zaskoczyć niejednego obserwatora wyścigu o Złotą Piłkę.
Declan Rice nie miał cienia wątpliwości. Tuż po remisie Arsenalu z Bayernem Monachium w Lidze Mistrzów (2:2) pomocnik Kanonierów wprost wskazał Harry'ego Kane'a jako faworyta do Złotej Piłki.
„Dla mnie Harry jest wyraźnym zwycięzcą. Jego liczby mówią same za siebie. Rok, jaki zaliczył, jest niezwykły” – powiedział Rice, cytowany na platformie X przez profil @iMiaSanMia. „Kiedy grasz z nim, zdajesz sobie sprawę, jak dobry jest. A kiedy grasz przeciwko niemu, widzisz, jakim jest koszmarem.”
Kane w starciu z Arsenalem pokazał pełen repertuar swoich umiejętności. Najpierw idealnym podaniem prostopadłym obsłużył Alphonso Daviesa, który wyrównał stan meczu. Piłka została zagrana z chirurgiczną precyzją, z odpowiednim tempem, torem i wagą, by minąć ścigającego obrońcę i trafić do Kanadyjczyka w idealnym momencie. To trafienie odwróciło losy spotkania i pchnęło Bayern do przodu.
Potem Kane sam wpisał się na listę strzelców, pewnie egzekwując rzut karny. David Raya rzucił się w złą stronę, choć nawet odpowiednia reakcja mogłaby nie wystarczyć. Napastnik Bayernu uderzył mocno i precyzyjnie w róg bramki.
Rice zna Kane'a doskonale z reprezentacji Anglii, w której obaj regularnie występują. Ten sam zawodnik, którego pomocnik Arsenalu chwali jako idealnego partnera w kadrze, okazał się jego największym problemem na boisku Ligi Mistrzów. „Żeby napastnik zagrał takie podanie przy pierwszym golu, a potem tak wykonał karnego… on jest absurdalnie dobry” – dodał Rice.
Sam Rice przeszedł długą drogę, zanim znalazł się na takim poziomie rywalizacji. Odrzucony przez akademię Chelsea w wieku 14 lat, trafił do West Hamu, którego z czasem został kapitanem i poprowadził do triumfu w Lidze Konferencji w 2023 roku. Rok później Arsenal zapłacił za niego 105 milionów funtów. Dziś 27-letni pomocnik jest jednym z filarów londyńskiego klubu.