Mourinho na gorącym krześle w Realu. Perez celuje w Deschampsa?!
Portugalczyk wrócił na Bernabeu z hukiem, ale czwarte miejsce w tabeli La Liga nie budzi entuzjazmu na szczytach władzy klubu. Za kulisami już pada nazwisko potencjalnego następcy.
Real Madryt zajmuje dopiero czwarte miejsce w La Liga, a Jose Mourinho po kilku miesiącach od głośnego powrotu na Santiago Bernabeu zaczyna tracić grunt pod nogami. Według Jorge Picona Portugalczyk nie cieszy się już pełnym poparciem najważniejszych ludzi w klubie.
Co ciekawe, sam zespół wciąż stoi murem za trenerem. Szatnia popiera „The Special One” i chce z nim dalej pracować. To sporo, bo w Realu poparcie zawodników potrafi kupić czas nawet trenerowi, którego wyniki nie zachwycają. Pytanie, ile tego czasu Mourinho jeszcze dostanie.
Bo w tle już pojawia się konkretne nazwisko. Sergio Valentin podaje, że gdyby doszło do zmiany na ławce, Florentino Perez najchętniej widziałby na niej Didiera Deschampsa. Francuz jest wolny od czasu rozstania z kadrą „Les Bleus” po ostatnim mundialu i mógłby objąć posadę bez konieczności płacenia odstępnego.
Na razie Mourinho wciąż prowadzi drużynę. W niedzielny wieczór Real podejmuje na Bernabeu Sevillę i dobry wynik w tym spotkaniu mógłby nieco rozładować narastające napięcie. Porażka pewnie tylko przyspieszy dyskusje o zmianie szkoleniowca.