Gašparík po remisie z Piastem: „Straciliśmy dwa punkty”

Gašparík nie krył rozczarowania. „Straciliśmy dwa punkty”

Michal Gasparik
fot. Mateusz Kulisz, Wikimedia Commons
Avatar użytkownika Maciej Ziółkowski
5 minut czytania

Górnik Zabrze zremisował z Piastem Gliwice 1:1 w 11. kolejce PKO Bank Polski Ekstraklasy. Gospodarze szybko objęli prowadzenie, ale nie zdołali go utrzymać. Michal Gašparík nie miał większych zastrzeżeń do postawy swoich zawodników, a po spotkaniu zwrócił uwagę przede wszystkim na niewykorzystane okazje. – Czujemy, że straciliśmy dwa punkty, ponieważ byliśmy w tym meczu lepsi i stworzyliśmy więcej sytuacji – przyznał szkoleniowiec.

Górnik Zabrze chciał wykorzystać atut własnego boiska i potwierdzić dobrą dyspozycję w tym sezonie. Spotkanie z Piastem rozpoczął zgodnie z planem. Gospodarze od początku grali agresywnie, szybko stworzyli zagrożenie pod bramką rywali, a wkrótce Rafał Janicki dał im prowadzenie. Radość zabrzan nie trwała jednak długo, ponieważ już chwilę później wyrównał Hugo Vallejo.

Michal Gašparík żałował, że jego zespół tak szybko stracił przewagę, ale nie zamierzał krytykować piłkarzy. Jego zdaniem Górnik zaprezentował się dobrze, a do zwycięstwa zabrakło przede wszystkim skuteczności.

– Nie mam dzisiaj chłopakom nic do zarzucenia. Zagrali bardzo dobry mecz, dobrze rozpoczęli spotkanie i od początku byli agresywni. Już w pierwszych minutach stworzyliśmy okazję, a później po stałym fragmencie gry zdobyliśmy bramkę – powiedział trener.

– Szkoda, że tak szybko straciliśmy gola na 1:1. Później jednak chłopcy nadal grali swoje i przez całe spotkanie stwarzali sytuacje. Zabrakło nam kogoś, kto wykończyłby akcje. Powinniśmy strzelić jeszcze kilka goli, ale czasami trzeba docenić również zdobyty punkt – dodał.

27 strzałów Górnika. Gašparík wskazał problem

Skala niewykorzystanych okazji była duża. Zabrzanie oddali 27 strzałów, z czego 17 z pola karnego. Mieli również około 50 kontaktów z piłką w polu karnym przeciwnika. Zdaniem Gašparíka takie liczby powinny przełożyć się na więcej niż jedno trafienie.

Szkoleniowiec podkreślił, że po stracie gola jego drużyna nie straciła kontroli nad własną grą. Górnik nadal atakował, kreował sytuacje i próbował odzyskać prowadzenie. Problemem okazała się jednak finalizacja.

– Siedemnaście strzałów z pola karnego to bardzo dużo. Czasami taki wynik osiąga się dopiero w ciągu trzech meczów – zauważył Gašparík.

Trener wrócił również do jednej z pierwszych akcji zabrzan. Wspomniał o sytuacji Bernardo, który po lewej stronie dobrze przyjął piłkę na klatkę piersiową i oddał strzał, ale nie zdołał pokonać bramkarza. W jego ocenie była to dobrze rozegrana akcja, której zabrakło jedynie skutecznego wykończenia.

– Później podobne sytuacje się powtarzały. Chłopcy dochodzili do dobrych okazji, ale zabrakło nieco jakości przy wykończeniu albo szczęścia – przyznał.

Gašparík został również zapytany o reakcję drużyny po zdobyciu bramki. W tamtym momencie wszystko układało się po myśli gospodarzy, a kibice świętowali prowadzenie. Szybkie wyrównanie zmieniło jednak nastroje na stadionie.

Szkoleniowiec nie uważał, że Górnik popełnił w tej sytuacji rażący błąd. Zwrócił uwagę, że zawodnicy byli odpowiednio ustawieni, ale Piast dobrze rozegrał akcję, a po odbiciu piłki rywale doprowadzili do remisu.

– To nie był kontratak. Mieliśmy odpowiednio krytych zawodników, ale przeciwnik dobrze dośrodkował, piłka została odbita i rywal trafił do siatki. Szkoda, bo gdybyśmy dłużej utrzymali prowadzenie 1:0, mecz prawdopodobnie potoczyłby się inaczej – ocenił.

Gašparík docenił Piasta, ale nie zmienił zdania o występie Górnika

Trener zabrzan podkreślił, że jego drużyna mierzyła się z dobrze zorganizowanym przeciwnikiem. Piast potrafi utrzymywać się przy piłce, rozpoczynać rozegranie od bramkarza i skutecznie utrudniać rywalom odbiór. Gašparík zaznaczył również, że gliwiczanie są groźni w kontratakach.

Mimo to uważał, że Górnik stworzył wystarczająco dużo okazji, by wygrać derby. Z tego powodu po spotkaniu dominowało poczucie straconej szansy.

– Tak, oczywiście. Czujemy, że straciliśmy dwa punkty, ponieważ byliśmy w tym meczu lepsi i stworzyliśmy więcej sytuacji. Czasami trzeba jednak docenić również remis. Bywały już podobne spotkania, które przegrywaliśmy u siebie. W derbach z Katowicami straciliśmy punkty w doliczonym czasie gry – przypomniał szkoleniowiec.

Gašparík zwrócił uwagę, że oczekiwania wobec Górnika wzrosły. Zespół jest przyzwyczajony do walki o zwycięstwa zarówno na własnym stadionie, jak i na wyjazdach, ale nie każde spotkanie musi zakończyć się po jego myśli.

– Taka jest piłka. Wiem, że wszyscy są obecnie przyzwyczajeni do tego, że Górnik wygrywa zarówno u siebie, jak i na wyjazdach, ale takie mecze się zdarzają – stwierdził.

Najważniejsza pozostaje dla niego postawa zespołu. Trener rozróżnił remis po słabym występie od takiego, po którym drużyna może mieć poczucie, że zrobiła wiele, by zdobyć komplet punktów.

– Najważniejsze jest to, jak zespół się prezentował. Remis po słabym spotkaniu to coś innego niż remis po dobrym występie. Dzisiaj chłopcy zagrali dobrze i to ma znaczenie – podsumował Gašparík.

Źródła: Stolica Sportu, Górnik Zabrze (YouTube)

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie