Wojciech Mońka wypadnie z gry na około cztery tygodnie
Kontuzja z meczu z Bayerem Leverkusen okazała się poważniejsza, niż mogło się wydawać. Świeżo powołany do seniorskiej kadry obrońca Lecha Poznań nie pomoże drużynie w najbliższych starciach europejskich pucharów.
Niels Frederiksen przed niedzielnym spotkaniem z Koroną Kielce zabrał głos w sprawie zdrowia Wojciecha Mońki. Wieści nie są optymistyczne. Obrońca Lecha Poznań, który w czwartkowym meczu Ligi Europy z Bayerem Leverkusen opuścił boisko już w pierwszej połowie, będzie pauzował przez około cztery tygodnie.
„Trudno powiedzieć, bo każdy taki przypadek jest trochę inny. Spodziewam się jednak, że jego przerwa potrwa około czterech tygodni” — przekazał duński szkoleniowiec przed kamerami CANAL+ Sport.
Mońka rozpoczął spotkanie w Leverkusen w podstawowym składzie, ale po kilkunastu minutach zmuszony był zejść z murawy z powodu urazu. W niedzielę zabrakło go już w kadrze meczowej na ligowe starcie z Koroną. Czterotygodniowa absencja oznacza, że obrońca ominie najbliższe mecze w Lidze Europy — ze Sunderlandem, który zaplanowano na czwartek, oraz z Benfiką.
To spory cios dla poznańskiego klubu, bo Mońka jeszcze niedawno cieszył się z pierwszego powołania do seniorskiej reprezentacji Polski od Jana Urbana. Na boisku w kadrze jednak nie zadebiutował, a teraz czeka go wymuszona pauza w najbardziej intensywnym okresie sezonu.