Jagiellonia przegrała 4. mecz z rzędu. Kontrowersyjny karny przesądził o wyniku
Zagłębie Lubin pokonało mistrza Polski 1:0 po rzucie karnym, którego podyktowanie budzi poważne wątpliwości. Dla zespołu Adriana Siemieńca to już czwarta kolejna porażka w lidze i spadek na 12. miejsce w tabeli.
Zagłębie Lubin pokonało Jagiellonię Białystok 1:0 po bramce z rzutu karnego podyktowanego w 73. minucie. Dla drużyny Adriana Siemieńca to czwarta kolejna porażka w PKO BP Ekstraklasie.
Mecz zaczął się od przewagi gospodarzy. Już w pierwszym kwadransie Marcel Reguła dwukrotnie zagroził bramce Sławomira Abramowicza, ale za każdym razem golkiper Jagiellonii stawał na wysokości zadania. Kolejne minuty przyniosły jeszcze więcej emocji — Roman Jakuba trafił w poprzeczkę, a Filip Szymczak skiksował z doskonałej pozycji tuż przed bramką.
Odpowiedź Jagiellonii przyszła dopiero pod koniec pierwszej połowy. W 42. minucie głową uderzał Anders Klynge, ale Zlatan Alomerović pewnie interweniował. Na przerwę obydwie drużyny schodziły przy bezbramkowym remisie.
Po zmianie stron „Duma Podlasia” mogła szybko wyjść na prowadzenie. Alomerović ponownie popisał się jednak świetną obroną, zatrzymując Sowa.
Kluczowa i zarazem najbardziej dyskusyjna sytuacja rozegrała się w 73. minucie. Reguła padł w polu karnym, a sędzia Jarosław Przybył po analizie powtórek przy monitorze VAR podyktował rzut karny. Nawet wielokrotne obejrzenie sytuacji nie dawało stuprocentowej pewności, czy do faulu rzeczywiście doszło. Sebastian Kerk nie pytał jednak o zdanie krytyków — pewnym strzałem zamienił „jedenastkę” na gola.
W końcówce Zagłębie mogło przypieczętować zwycięstwo. Michał Nalepa trafił w słupek. Po drugiej stronie Alomerović zdążył jeszcze w doliczonym czasie gry zatrzymać Imaza, odcinając Jagiellonii ostatnią drogę do wyrównania.
Dla zespołu z Białegostoku seria ligowych porażek wydłużyła się do czterech, a w tabeli drużyna Siemieńca spadła na 12. pozycję. Jedynym jasnym punktem ostatnich tygodni pozostaje wygrana z Araratem-Armenia w Lidze Europy. Zagłębie dzięki skromnemu, ale cennemu zwycięstwu awansowało na 7. miejsce.