Widzew Łódź może stracić Marcela Krajewskiego. Kontrakt nie zostanie przedłużony?
Młodzieżowy reprezentant Polski ma umowę ważną tylko do końca sezonu, a klub nie jest przekonany, czy warto ją przedłużać. Jeśli Widzew nie zdecyduje się na sprzedaż w styczniu, straci obrońcę za darmo.
Kontrakt Marcela Krajewskiego z Widzewem Łódź obowiązuje do końca sezonu i wiele wskazuje na to, że nie zostanie przedłużony. Według informacji Przeglądu Sportowego Onet w klubie panują poważne wątpliwości co do przyszłości młodzieżowego reprezentanta Polski.
Prawy obrońca przyszedł do Widzewa latem 2024 roku z Legii Warszawa. W łódzkim klubie rozegrał łącznie 67 spotkań, zdobył jedną bramkę i dołożył pięć asyst. W tym sezonie zagrał 11 razy, spędzając na murawie 825 minut. Liczby nie porywają, a klub widocznie oczekiwał czegoś więcej.
Jeżeli Widzew chce na Krajewskim jeszcze zarobić, musi go sprzedać w styczniowym oknie transferowym. W przeciwnym razie 21-latek latem odejdzie jako wolny zawodnik i łodzianie nie zobaczą ani złotówki. Na pozycji prawego obrońcy trener ma jeszcze do dyspozycji Jusufa Gazibegovicia, ale gdyby Krajewski rzeczywiście odszedł, konieczne byłoby poszukanie kogoś nowego.
Wszystko to dzieje się w trudnym momencie dla zespołu. W miniony weekend Widzew przegrał z Piastem Gliwice 1:2, tracąc decydującą bramkę w doliczonym czasie gry. To już trzeci mecz z rzędu bez wygranej pod wodzą Mateusza Stolarskiego. Zimą pełną kontrolę nad kształtem kadry przejmie dyrektor sportowy Łukasz Masłowski, który planuje wzmocnienia, ale jednocześnie musi rozstrzygnąć przyszłość zawodników z kończącymi się umowami. Przypadek Krajewskiego jest jednym z najpilniejszych.