Gašparík ujawnia szczegóły ws. kontuzji Sacka w Górniku Zabrze

Gašparík przekazał wiadomości w sprawie piłkarza Górnika. „Wierzę, że będzie do dyspozycji”

Michal Gasparik
fot. Górnik Zabrze
Avatar użytkownika Maciej Ziółkowski
5 minut czytania

Górnik Zabrze zremisował z Piastem Gliwice 1:1, a już w kolejnych dniach czekają go następne wymagające spotkania. Najpierw zabrzanie zagrają na wyjeździe z Widzewem Łódź, a następnie ponownie zmierzą się z Piastem, tym razem w Pucharze Polski. Michal Gašparík odniósł się do planów na najbliższe mecze, sytuacji Michała Sacka i decyzji personalnych podejmowanych podczas derbów.

Remis z Piastem pozostawił w Górniku niedosyt, ale zabrzanie nie mają wiele czasu na rozpamiętywanie straconych punktów. Przed nimi wyjazdowe spotkanie z Widzewem Łódź, a później kolejna konfrontacja z gliwiczanami w Pucharze Polski.

Michal Gašparík podkreślił, że na razie koncentruje się na najbliższym przeciwniku. Nie zamierza jeszcze podejmować ostatecznych decyzji dotyczących składu na spotkanie pucharowe.

– Na razie nie myślimy jeszcze o meczu pucharowym. Przed nami trudne spotkanie na wyjeździe z Widzewem, na wymagającym terenie. Łodzianie nie wygrali jeszcze w tym sezonie u siebie, więc będą bardzo zmotywowani. Zawsze panuje tam świetna atmosfera – powiedział trener Górnika.

Szkoleniowiec spodziewa się, że gospodarze będą mocno naciskać, chcąc wreszcie odnieść zwycięstwo przed własną publicznością. Zabrzanie również potrzebują punktów, zwłaszcza że po remisie z Piastem czują niedosyt.

– Na pewno będą chcieli wygrać i będą na nas naciskać. My również potrzebujemy punktów. Dzisiaj straciliśmy dwa punkty u siebie, dlatego teraz musimy spróbować zdobyć je na wyjeździe. To trudny teren, na którym zawsze ciężko się grało – zaznaczył Gašparík.

O wyborze wyjściowej jedenastki zdecydują przede wszystkim założenia taktyczne i aktualna dyspozycja zawodników.

– Spróbujemy ponownie wybrać piłkarzy, którzy najlepiej pasują do naszego planu taktycznego i są w najlepszej dyspozycji – zapowiedział.

Co z Michałem Sackiem?

Podczas konferencji trener został zapytany o sytuację Michała Sacka, który zmaga się z problemem w okolicy pięty. Gašparík przekazał, że zawodnik zdecydował się na zastrzyki, a sztab liczy na to, że wkrótce wróci do treningów z drużyną.

– Wierzę, że będzie do naszej dyspozycji już na następny mecz. Podjęliśmy decyzję, a sam zawodnik zdecydował się na zastrzyki w bolącą stopę, w okolicy pięty. Mamy nadzieję, że w poniedziałek lub wtorek rozpocznie treningi z drużyną – poinformował szkoleniowiec.

Powrót Sacka byłby kolejną możliwością dla trenera przy ustalaniu składu. Na razie Gašparík musi jednak poczekać na to, jak zawodnik zareaguje na leczenie i wznowienie zajęć.

Gašparík wyjaśnił zamieszanie ze zmianą Kacpra Urbańskiego

Trener odniósł się również do sytuacji z końcówki spotkania z Piastem. Początkowo wydawało się, że z boiska zejdzie Kacper Urbański, ale ostatecznie zmiana objęła Bernardo. Gašparík przyznał, że to on odpowiada za zamieszanie.

– To był mój błąd. Zmieniłem zdanie w ostatnich minutach, ponieważ mecz trwał dłużej, a kiedy zobaczyłem, jak wygląda gra, i zauważyłem, że przy linii czeka już Jarosław Kubicki, uznałem, że Kacper może jeszcze zostać na boisku. Zmienił stronę i zaczął prowadzić grę zespołu – wyjaśnił.

Ostatecznie szkoleniowiec zdecydował, że zamiast Urbańskiego boisko opuści Bernardo. Nie zdążył jednak przekazać tej informacji kierownikowi drużyny.

– Zazwyczaj komunikujemy takie decyzje przez asystenta, tym razem jednak zareagowałem bardzo szybko i o tym zapomniałem – przyznał.

Gašparík wyjaśnił też sytuację Patryka Warczaka. Zawodnik był przygotowany do wejścia na boisko, ponieważ Ondřej Zmrzlý sygnalizował problem z łydką. Później jednak obrońca poinformował sztab, że czuje się dobrze i może rozegrać pełne 90 minut.

Rewanż z Piastem może rozstrzygnąć pierwsza bramka

Po meczu ligowym Górnik i Piast spotkają się ponownie za dziesięć dni, tym razem w Pucharze Polski. Gašparík zapowiedział, że jego zespół przeanalizuje niedzielne spotkanie i wyciągnie z niego wnioski. Nie zamierza jednak przygotowywać zupełnie nowego planu, ignorując to, co wydarzyło się na boisku.

Trener podkreślił, że nie obawia się gry na stadionie rywala. Zwrócił jednak uwagę na jakość Piasta, jego organizację i zagrożenie, jakie gliwiczanie potrafią stworzyć po szybkich atakach.

– Piast pokazał to, o czym mówiłem wcześniej. To dobrze zorganizowana drużyna, która ma jakościowych piłkarzy i zawsze jest groźna w kontratakach. Obecnie przeżywa okres, w którym potrafi zdobywać wiele bramek nawet przy niewielkiej liczbie okazji – ocenił Gašparík.

Zabrzanie wiedzieli również, że rywale często szukają zagrożenia po wczesnych dośrodkowaniach. Właśnie w taki sposób Piast zdobył bramkę w niedzielnym spotkaniu.

– Na pewno będziemy dobrze przygotowani do rewanżu. Spodziewam się kolejnego wyrównanego spotkania. Tym razem o awansie może zdecydować pierwsza bramka. Dzisiaj nie przesądziła o wyniku, ale w Pucharze Polski może okazać się kluczowa – zakończył trener Górnika.

 

Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore

Źródła: Stolica Sportu, Górnik Zabrze (YouTube)

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie