Lech Poznań rozgromił Koronę Kielce 6:1 w Ekstraklasie

Lech Poznań zmiażdżył Koronę Kielce. Dwa gole już w szóstej minucie

Lech Poznań - Legia Warszawa 4:0 Ishak
Domyślna grafika
Maciek
2 minuty czytania

Po bolesnych doświadczeniach w Lidze Europy Kolejorz wyładował frustrację na Koronie Kielce. Kielczanie nie zdążyli się rozejrzeć po boisku, a na tablicy świetlnej widniało już 2:0.

Cztery minuty. Tyle potrzebował Lech Poznań, żeby otworzyć wynik spotkania z Koroną Kielce w PKO Ekstraklasie. Pablo Rodriguez zagrał z prawej strony wprost pod nogi Patrika Walemarka, a Szwed z dziesięciu metrów huknął pod poprzeczkę. Dwie minuty później role się odwróciły. Tym razem to Joel Pereira dośrodkował z prawego skrzydła, a Rodriguez wpakował piłkę do siatki. 2:0 w szóstej minucie.

Korona próbowała się otrząsnąć, ale w 23. minucie przyszedł trzeci cios. Po kolejnym zagraniu z prawej strony w polu karnym gości zrobiło się zamieszanie, Rodriguez wycofał piłkę piętą, a Mikael Ishak w końcu dopisał się do listy strzelców. Między bramkami Lech stracił Ondreja Lingra, który z podejrzeniem poważnego urazu szczęki pojechał prosto do szpitala. Jego zmiennik Martin Remacle w 41. minucie oddał groźny strzał z dwudziestu metrów, ale Mateusz Lis był na posterunku.

Czwartą bramkę Kolejorz dorzucił tuż przed przerwą. W doliczonym czasie pierwszej połowy Ishak obsłużył Rodrigueza, a Hiszpan w sytuacji sam na sam płaskim uderzeniem pokonał Xaviera Dziekońskiego. Do szatni schodzili przy wyniku 4:0.

Trener Korony zdecydował się na trzy zmiany w przerwie. Goście ruszyli do przodu i w 52. minucie Mariusz Stępiński uderzał z bliska, lecz Lis kapitalnią interwencją nogą uratował Lecha. Trzy minuty później Rodriguez prostopadle podał do Ishaka, który sam na sam nie dał szans bramkarzowi Korony. 5:0.

Tym razem kielczanie odpowiedzieli błyskawicznie. Camilo Mena popisał się przepięknym strzałem z dystansu, piłka wpadła niemal w samo okienko. Bramka na 5:1 była jednak tylko ozdobą wieczoru. Lech w końcówce oszczędzał siły, choć kilkakrotnie jeszcze zagroził bramce gości. Kropkę nad i postawił w doliczonym czasie Yannick Agnero, który po podaniu Michała Gurgula z siedmiu metrów ustalił wynik na 6:1.

Lech Poznań - Korona Kielce 6:1 (4:0)
1:0 Patrik Walemark 4
2:0 Pablo Rodriguez 6
3:0 Mikael Ishak 23
4:0 Pablo Rodriguez 45+4
5:0 Mikael Ishak 55
5:1 Camilo Mena 57
6:1 Yannick Agnero 90+1

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore

Źródło: Stolica Sportu

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie