Granero o powrocie Mourinho do Realu: „To skrzyżowanie pułkownika armii z dyrygentem orkiestry”
Były pomocnik Realu Madryt doskonale pamięta, jak pracowało się pod wodzą José Mourinho. Teraz, gdy Portugalczyk wraca na Santiago Bernabéu, Granero nie ma cienia wątpliwości — to idealny wybór dla klubu w obecnych okolicznościach.
Esteban Granero nie musiał długo szukać słów, żeby opisać swojego byłego trenera. W rozmowie z dziennikiem AS były pomocnik Realu Madryt wprost stwierdził, że powrót José Mourinho na Santiago Bernabéu to najlepsza możliwa wiadomość zarówno dla klubu, jak i dla samego szkoleniowca.
„Jego umiejętności i kompetencje nie wymagają przedstawiania. Zna ten klub lepiej niż jakikolwiek inny trener” — powiedział Granero, który pracował z Mourinho podczas jego pierwszego pobytu w Madrycie. „Uważam, że Real, biorąc pod uwagę okoliczności, w jakich się znalazł, postawił na bardzo solidnego menedżera, który sprawdzi się znakomicie.”
Szczególnie zapadający w pamięć okazał się opis osobowości Portugalczyka. Granero porównał go do „skrzyżowania pułkownika armii z dyrygentem orkiestry”, łączącego stanowczość i autorytet z precyzją taktyczną. „Drużyna piłkarska musi być po części jak armia — pod względem lojalności, jedności i wspólnej walki o cel. A to wynika z jego wiedzy o futbolu, doświadczenia taktycznego i zdolności analitycznych. Jest w tym wszystkim wyjątkowo uzdolniony” — tłumaczył.
Zapytany o szanse Realu w La Liga, Granero nie wahał się ani chwili. „Są faworytami do wszystkiego, jak zawsze” — rzucił krótko. Jego pewność łatwo zrozumieć, gdy spojrzy się na potencjał ofensywny, jaki Mourinho ma do dyspozycji.
W tym kontekście Granero osobno odniósł się do Kyliana Mbappé. „To bardzo wyjątkowy piłkarz. Dawno nie widzieliśmy kogoś takiego. Trudno mi sobie przypomnieć zawodnika z takim opanowaniem wszystkich aspektów gry i taką siłą w ataku. To broń masowego rażenia” — ocenił. Porównanie z Cristiano Ronaldo nasunęło się samo, a Granero je zaakceptował, choć z zastrzeżeniem. „To bardzo różni piłkarze, ale widać, że Cristiano był idolem Kyliana. I Kylian podąża jego śladami” — zakończył były pomocnik Królewskich.