Adrian Siemieniec przeprasza za kontakt z sędziami. Trener Jagiellonii nie ukrywa błędu

Adrian Siemieniec przeprasza za kontakt z sędziami. Trener Jagiellonii nie ukrywa błędu

Adrian Siemieniec Legia Warszawa - Jagiellonia Białystokn 3:1
fot. Jan Szurek
Domyślna grafika
Maciek
2 minuty czytania

Adrian Siemieniec nie ucieka przed odpowiedzialnością po ujawnieniu kontaktów z sędziami przez dziennikarzy. Szkoleniowiec Jagiellonii Białystok zamieścił w mediach społecznościowych szczere przeprosiny i przyznał, że swoimi działaniami naraził klub oraz środowisko na utratę zaufania. Sprawą zajmuje się Polski Związek Piłki Nożnej.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Adrian Siemieniec, trener Jagiellonii Białystok, publicznie zabrał głos tuż po tym, jak media ujawniły jego kontakt z sędziami przed kluczowym meczem z GKS-em Katowice. Sprawę opisał materiał dziennikarzy WP SportoweFakty, sugerując, że szkoleniowiec prosił o łagodne potraktowanie zawodników zagrożonych pauzą. Informacje te natychmiast wywołały poruszenie w środowisku i szybko trafiły pod lupę Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Siemieniec, zamiast zamiatać sprawę pod dywan, postanowił opublikować oświadczenie na platformie X. Bez owijania w bawełnę przyznał, że "nie powinien zachować się w ten sposób" i, jak sam stwierdził, "bardzo żałuje tego, co się stało". Jasno przyznał się do pomyłki, podkreślając rozczarowanie sobą i tym, że zawiódł nie tylko kibiców, ale i siebie.

W swoim wpisie trener otwarcie napisał, że poprzez ten ruch naraził klub oraz fanów na poważne straty wizerunkowe, a zaufanie środowiska futbolowego wystawił na ciężką próbę. Podkreślił, że "po prostu, po ludzku, przeprasza" wszystkich dotkniętych sytuacją.

„Popełniłem błąd i zasługuję na krytykę, ale nie na hejt i publiczny lincz. Ta granica została przez wielu ludzi przekroczona”
– fragment oświadczenia Adriana Siemieńca zamieszczonego w X

Szkoleniowiec odniósł się też do internetowej krytyki, która przerodziła się miejscami w agresję wobec niego i jego rodziny. Zaznaczył, że - przyznając się do winy - zamierza zawalczyć o odbudowę zaufania całego środowiska piłkarskiego.

Aktualnie sprawą zajmują się już odpowiednie organy Polskiego Związku Piłki Nożnej. Sam Adrian Siemieniec pozostaje pod presją zarówno opinii publicznej, jak i wewnętrznych struktur klubu.

Źródło: Goal.pl

Wybrane dla Ciebie