Bayern Monachium traci cierpliwość do Lennarta Karla. Chodzi nie tylko o kontuzję
Jeszcze niedawno 18-latek był jednym z najjaśniejszych punktów akademii Bayernu, zdobywając serca kibiców grą w młodzieżowej Lidze Mistrzów. Teraz klub ma do niego zastrzeżenia, a powody wykraczają daleko poza uraz mięśniowy.
Lennart Karl trafił do Bayernu Monachium jako jedno z największych młodzieżowych odkryć ostatnich lat. 18-letni ofensywny pomocnik, związany długoterminowym kontraktem z bawarskim gigantem, szturmem podbijał rozgrywki juniorskie i młodzieżową Ligę Mistrzów. Teraz sytuacja wygląda inaczej, a cierpliwość klubu wobec nastolatka wyraźnie się kończy.
Jak donosi dziennik „Bild”, spadek formy Karla w bieżącym sezonie nie jest tłumaczony wyłącznie urazem mięśniowym, którego doznał latem. W klubie narastają obawy dotyczące tego, co dzieje się poza boiskiem. Władze Bayernu mają być niezadowolone ze sposobu, w jaki młody piłkarz prezentuje się w mediach społecznościowych. Zarzuty? Karl dzieli się na Instagramie zbyt dużą ilością treści pokazujących luksusowy styl życia i życie prywatne u boku dziewczyny, influencerki Zoe Käppele. Klub miał poprosić go o ograniczenie aktywności w sieci i skoncentrowanie się na grze.
A na boisku faktycznie jest problem. Karl, który jeszcze w poprzednim sezonie imponował energią i głodem gry, teraz sprawia wrażenie zawodnika pozbawionego dynamiki. Brakuje mu ruchu bez piłki, pewność siebie wyraźnie spadła. Obserwatorzy zwracają uwagę, że Niemiec często stoi na prawym skrzydle, czeka na podanie, a gdy nie udaje mu się od razu minąć obrońcy, ogranicza się do bezpiecznych podań do tyłu lub w bok.
To zaskakujący regres u piłkarza, który jeszcze niedawno opowiadał w wywiadach, jak ogromne wrażenie zrobiły na nim pierwsze treningi z seniorami Bayernu. Karl przyznawał, że na początkowych zajęciach z pierwszą drużyną był tak zestresowany obecnością gwiazd pokroju Harry'ego Kane'a czy Jamala Musiali, że przez kilkanaście minut niemal nie dotknął piłki. Podkreślał też, że piłkarski charakter ukształtowały mu godziny spędzone na osiedlowych boiskach, gdzie grywał ze starszymi i musiał błyskawicznie podejmować decyzje.