Aurelien Tchouameni wraca do gry! Wzmocnienie Francji na półfinał z Hiszpanią – StolicaSportu.pl

Aurelien Tchouameni na półfinał z Hiszpanią

Aurelien Tchouameni
fot. Bryan Berlin, Wikimedia Commons
Domyślna grafika
Maciek
12 lipca 2026 21:02
2 minuty czytania

Kibice Francji mogą odetchnąć z ulgą – Aurelien Tchouameni, który opuścił dwa poprzednie mecze Mistrzostw Świata przez kontuzję, wraca do składu na półfinał przeciwko Hiszpanii. Według doniesień francuskich mediów, pomocnik Realu Madryt jest już w pełni sił i rozpocznie pojedynek w pierwszej jedenastce. Co więcej, to jedyna zmiana, jaką przewidują eksperci przed kluczowym starciem, bo Didier Deschamps zamierza postawić na sprawdzony atak z Kylianem Mbappe na czele.

Jak donosi francuski dziennik „L’Equipe”, dla Francuzów nadchodzą znacznie lepsze wieści. Tchouameni jest już w pełni gotowy do gry i rozpocznie mecz półfinałowy z Hiszpanią w wyjściowym składzie. Wszystko wskazuje na to, że jego dyspozycja fizyczna nie budzi już żadnych wątpliwości, więc decyzja selekcjonera wydaje się formalnością.

Według źródeł zbliżonych do kadry, choć Kone poradził sobie naprawdę solidnie w poprzednich meczach, rola Tchouameniego w strukturze zespołu jest niepodważalna. Francuz nie tylko spina linię pomocy, ale też wyznacza rytm gry całej drużyny. Nie ma więc zaskoczenia, że jego powrót to najważniejsza zmiana w składzie przed meczem z Hiszpanią.

Pomimo różnych spekulacji, Didier Deschamps nie zamierza majstrować przy swojej formacji ofensywnej – atak pozostanie bez zmian. Desire Doue znów zacznie w podstawowym składzie, wyprzedzając Bradleya Barcolę, a duet Ousmane Dembele i Michael Olise uzupełni skrzydła. Oczy wszystkich będą jednak zwrócone szczególnie na Kyliana Mbappe, który może znacząco zwiększyć przewagę nad Messim i Harrym Kane'em w klasyfikacji Złotego Buta.

Dla Tchouameniego to wyjątkowa okazja, by przypomnieć o swoim potencjale na światowej scenie – szczególnie przeciwko tak dobrze zorganizowanej drużynie jak Hiszpania. Dobre występ w półfinale mógłby dodać mu pewności siebie nie tylko na boisku międzynarodowym, ale także po powrocie do Realu Madryt, gdzie w klubie już zachwycają się osiągami Jude'a Bellinghama podczas tego turnieju. Francuzi wyraźnie liczą na to, że środek pola w nowym-starym zestawieniu zapewni im niezbędną przewagę w walce o finał.

Źródła: Madrid Universal, L'Equipe

Wybrane dla Ciebie