Świątek przegrywa z Anisimovą i kończy WTA Finals
Emocje sięgnęły zenitu w Rijadzie, gdzie Iga Świątek stoczyła trzysetowy bój z Amandą Anisimovą o miejsce w półfinale WTA Finals 2025. Polka prowadziła po pierwszym secie, ale Amerykanka zdołała odwrócić losy spotkania i po zwycięstwie 6:7(3), 6:4, 6:2 to ona zagra w dalszej fazie turnieju. Świątek kończy rywalizację na trzecim miejscu w grupie.
Iga Świątek (2. rakieta świata) mierzyła się z Amandą Anisimovą (4. WTA) w trzecim, decydującym spotkaniu fazy grupowej WTA Finals 2025 rozgrywanych w Rijadzie. Stawką tej konfrontacji był awans do półfinału, a więc i przepustka do dalszej walki o tytuł. Starcie od początku zapowiadało się na wyrównane i rzeczywiście – kibice na trybunach dostali widowisko pełne zwrotów akcji.
Przebieg meczu
Na otwarcie Anisimova zmarnowała breakpointa po bardzo niecelnym returnie, a Świątek obroniła się mocnym serwisem. Następnie Polka popisała się kolejną już skuteczną obroną breaka (5:4), wykazując taktyczną dojrzałość pod presją. Z kolei Amerykanka nie wykorzystała aż dwóch następnych okazji na przełamanie. O wszystkim decydował zatem tie-break, gdzie Świątek włączając najwyższy bieg, zwyciężyła 7:3 po agresywnym forhendzie i serwisie.
W drugiej partii długo oba serwisy pozostawały nieuchwytne dla returnujących (4:5). W trzecim gemie Polka miała aż trzy szanse na przełamanie, lecz żadnej nie udało się wykorzystać. Kiedy kluczowa faza seta się rozpoczęła, Iga po raz pierwszy nie utrzymała swojego serwisu i to Anisimova doprowadziła do remisu w meczu – 4:6.
Trzecia odsłona należała już do Amerykanki, choć zaczęło się od mocnej obrony Świątek. Wykorzystując asa i dwa winnery z backhandu, Iga odparła trzy breakpointy (1:1). Niemniej jednak Anisimova była nieustępliwa – swoją szóstą szansę na przełamanie zamieniła na punkt po podwójnym błędzie serwisowym Polki (1:3). Polka miała jeszcze nadzieję na odwrócenie losów, lecz nie wykorzystała okazji na re-breaka przy stanie 2:5. Ostatecznie Amanda domknęła seta i całe spotkanie przełamując serwis naszej tenisistki na 6:2. Świątek zajęła trzecie miejsce w grupie i zakończyła rywalizację w Rijadzie na fazie grupowej.
Grupa pełna emocji i sytuacji kadrowych
Już przed trzecim dniem turnieju Jasna była sytuacja Jeleny Rybakiny – zwyciężczyni starć z Anisimovą i Świątek, która zameldowała się w półfinale jako pierwsza. Iga i Amanda miały po jednej wygranej – obie pokonały Madison Keys. Ta ostatnia, osłabiona chorobą, wycofała się po drugiej porażce, co otworzyło drogę dla zmienniczki. W meczu o pietruszkę zmierzyły się Rybakina i druga rezerwowa, Jekaterina Alexandrova – Jelena wygrała 6:4, 6:4.
Warto odnotować, że mecz Świątek z Anisimovą w Rijadzie był już trzecim pojedynkiem tych zawodniczek w sezonie. W finale Wimbledonu górą była Polka, która rozbiła Amerykankę 6:0, 6:0. Z kolei w ćwierćfinale US Open role się odwróciły – Anisimova wygrała wówczas 6:4, 6:3.
Wyniki fazy grupowej
- 1 listopada: Świątek - Keys 6:1, 6:2
- 3 listopada: Rybakina - Świątek 3:6, 6:1, 6:0
- 5 listopada: Anisimova - Świątek 6:7(3), 6:4, 6:2
- Rybakina - Anisimova 6:3, 6:1
- Anisimova - Keys 4:6, 6:3, 6:2
- Rybakina - Alexandrova 6:4, 6:4