Triumf Mai Chwalińskiej w Wuhan i znak zapytania przed Ningbo

Maja Chwalińska zrezygnuje z gry w Ningbo?

Maja Chwalińska
fot. Nuță Lucian, Wikimedia Commons
Domyślna grafika
Marlena
2 minuty czytania

Maja Chwalińska po rewelacyjnym zwycięstwie w WTA Wuhan, gdzie pokonała m.in. Igę Świątek, ma szansę na kolejny start już w przyszłym tygodniu w Ningbo. Pierwsza runda mogłaby przynieść polski pojedynek z Katarzyną Kawą. Trener Jaroslav Machovsky zdradził jednak, że decyzja o ewentualnym wycofaniu się Chwalińskiej z turnieju jeszcze nie zapadła. Ostateczne rozstrzygnięcie dopiero przed samym startem imprezy.

Maja Chwalińska w niedzielę sięgnęła po historyczny sukces, wygrywając turniej WTA 1000 w Wuhan. W finałowym spotkaniu Polka pokazała klasę, pokonując Sonay Kartal, a wcześniej na jej drodze padła również Iga Świątek, co tylko podkreśliło skalę wyczynu.

Tenisistka z Dąbrowy Górniczej dzięki imponującej formie wywalczyła awans na 11. miejsce w rankingu WTA, co jest drugim największym osiągnięciem w jej karierze. Rywalizacja w Wuhan była bardzo wymagająca, a Chwalińska prezentowała pełen wachlarz zagrań: urozmaicone forhendowe ataki, pewne returny, ale też zimną krew przy decydujących wymianach.

Turniej w Ningbo, rozpoczynający się już w poniedziałek, początkowo miał być kolejnym wyzwaniem dla naszej tenisistki. Los sprawił, że w pierwszej rundzie trafiła na Katarzynę Kawę – kolejną Polkę, która przeszła eliminacje i była gotowa podjąć rękawicę. Polskie starcie rangi WTA 500 zapowiadało się emocjonująco.

Jednak po tak intensywnych dniach w Wuhan pojawiły się wątpliwości, czy Chwalińska powinna od razu rzucić się w kolejne zmagania. Trener zawodniczki, Jaroslav Machovsky, nie ukrywał, że decyzja o starcie w Ningbo nie jest łatwa. Jak przyznał, „poczekamy. Nie będziemy się dziś spieszyli z decydowaniem, bo to jest trudna decyzja. Wyśpimy się i dopiero o tym porozmawiamy. Na razie nie było na to czasu”.

Wszystko rozstrzygnie się dosłownie tuż przed rozpoczęciem turnieju. Kibice muszą więc uzbroić się w cierpliwość – losy polsko-polskiego pojedynku oraz dalszych startów Chwalińskiej zależą od poniedziałkowych rozmów sztabu.

Źródło: sport.pl

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie