Mourinho wskazał słaby punkt Huijsena. Obrońca Realu Madryt ma nad czym pracować
Dean Huijsen zaczynał pod wodzą Jose Mourinho obiecująco, ale seria błędów w kluczowych meczach sprawiła, że Portugalczyk postawił mu bardzo konkretne wymagania. Teraz młody Hiszpan musi udowodnić, że potrafi radzić sobie z fizycznymi wyzwaniami La Liga.
Dean Huijsen po przyjściu Jose Mourinho do Realu Madryt wyglądał na obrońcę, który wreszcie odnalazł swoją najlepszą formę. Portugalski szkoleniowiec szybko go wyróżnił i stawiał na niego w wyjściowym składzie. Tyle że ten pozytywny trend gwałtownie się zatrzymał.
Punktем zwrotnym okazały się derby z Atletico Madryt. Huijsen spowodował rzut karny, a następnie zobaczył czerwoną kartkę. Te błędy kosztowały go miejsce w drużynie: mecz z Villarrealem opuścił za kartki, a przeciwko Romie zaczynał już na ławce rezerwowych.
Według informacji Defensa Central Mourinho zdiagnozował konkretny problem w grze młodego Hiszpana. Chodzi o brak odpowiedniej siły fizycznej w bezpośrednich starciach z napastnikami. Szczególnie widoczne było to w spotkaniach z Elche i właśnie Atletico, gdzie rywale regularnie wygrywali z nim walkę o pozycję.
Mourinho chce, żeby Antonio Rüdiger, Eder Militao i Ibrahima Konaté napędzali Huijsena na treningach i pomagali mu budować twardość w pojedynkach. To o tyle istotne, że powrót Militao po kontuzji i stabilna forma Rüdigera drastycznie zaostrzają konkurencję o dwa miejsca w środku obrony. Margines błędu dla 20-latka praktycznie zniknął.
Jest jednak druga strona tej historii. Huijsen wciąż uchodzi za najlepszego w kadrze Realu, jeśli chodzi o grę z piłką przy nodze. Potrafi spokojnie wyprowadzić akcję spod własnej bramki i napędzać ataki podaniami, których nie zapewnia żaden inny stoper w drużynie Mourinho. To jakość, której Portugalczyk nie chce tracić.
Sam trener nie zamierza skreślać zawodnika. Traktuje jego potknięcia jako naturalną część procesu rozwoju. Kluczowe pytanie brzmi, czy Huijsen zdoła połączyć swoje atuty techniczne z twardością w obronie, zanim rywale na dobre zepchnąą go na margines rotacji.