Australian Open 2026. Magda Linette pokonała Ann Li. Teraz Muchova
Magda Linette, po solidnym zwycięstwie nad Ann Li, staje przed kolejnym trudnym zadaniem w trzeciej rundzie Australian Open. Jej rywalką będzie Karolina Muchova, finalistka Roland Garros 2023, która przeszła przez własne tenisowe perturbacje w poprzedniej rundzie. Szykuje się pojedynek, w którym nie zabraknie walki o każdy punkt, a każda akcja może przechylić szalę zwycięstwa.
Polska tenisistka Magda Linette błyskawicznie awansowała do trzeciej rundy Australian Open, pokonując Ann Li 6:3, 6:3. To zwycięstwo dało jej nie tylko pewność siebie, ale także szybkie poznanie kolejnej rywalki. Tym razem poprzeczka idzie mocno w górę – jej przeciwniczką będzie Karolina Muchova, świeżo upieczona finalistka Roland Garros 2023.
Pojedynek ten zapowiada się jako prawdziwy tenisowy hit. Warto przypomnieć, że Czeszka w swoim drugim meczu przeciwko Alycii Parks musiała się sporo napocić, aby zapewnić sobie miejsce w następnej fazie turnieju. W pierwszym secie długo walczyła o przewagę, w końcu przełamała Amerykankę i wyszła na 4:3, ale rywalka odpowiedziała z nawiązką, wygrywając przy podaniu Muchovej dwukrotnie. Parks wygrała ostatecznie partię 6:4.
To otrzeźwiło Muchovą, która w kolejnej odsłonie zakasowała rękawy i od razu narzuciła ofensywny styl tenisa. Po kilku intensywnych wymianach, wywalczyła przewagę przełamania, prowadziła już 4:2 i po chwili dołożyła kolejny break. Chociaż oddała jeszcze jedno własne podanie, nie wypuściła wygranej z rąk i wygrała seta również 6:4.
Decydujący set otworzyła z mocnym akcentem – od razu przełamała Parks i przy wyniku 3:1 wydawało się, że kontroluje wydarzenia na korcie. Amerykanka wciąż jednak walczyła, próbując odwrócić losy meczu, jak to zrobiła w pierwszym secie. Kluczowy był siódmy gem – Muchova miała dwa break pointy, by zakończyć rywalizację szybciej, ale niespodziewanie przegrała tego gema.
Mecz nie obył się bez przygód. Gwałtowne opady deszczu zmusiły zawodniczki do blisko godzinnej przerwy. Po powrocie na kort wyżej rozstawiona Czeszka nie pozwoliła sobie już odebrać wygranej – ponownie okazała się mocniejsza w decydujących punktach, zwyciężyła 6:4 i to ona będzie kolejną przeszkodą na drodze Polki.