Klopp szykuje szeroką kadrę na Ligę Narodów. Nowa strategia selekcjonera Niemiec
Jürgen Klopp zaskakuje: obejmując stery reprezentacji Niemiec, zamierza zaprosić do pierwszego zgrupowania znacznie większą liczbę piłkarzy, niż zwykle. Nowy selekcjoner chce w praktyce ocenić szerokie grono graczy podczas najbliższych czterech meczów Ligi Narodów – sugerują dziennikarze Sky Germany. Pomysł, by rozdzielić kadrę na dwie grupy, może odmienić dotychczasowe podejście do selekcji.
Jürgen Klopp szykuje się na pierwszy poważny sprawdzian w roli selekcjonera reprezentacji Niemiec i już planuje ruch, który może zaskoczyć wszystkich obserwatorów europejskiego futbolu. Jak donosi Sky Germany, nowy szkoleniowiec poważnie rozważa powołanie wyjątkowo szerokiej kadry na cztery najbliższe spotkania Ligi Narodów.
Według informacji niemieckich dziennikarzy, Klopp wraz ze swoim sztabem zamierza wykorzystać dłuższe, dwutygodniowe zgrupowanie, by zobaczyć w akcji jak największą liczbę zawodników. Cała idea jest prosta — dzięki temu selekcjoner będzie mógł zebrać konkretne informacje przed dalszymi decyzjami dotyczącymi składu na kluczowe mecze.
Ciekawostką jest fakt, że nie tylko liczba powołanych nie jest jeszcze przesądzona. Pojawiają się głosy, że Klopp poważnie rozważa zamianę części personaliów po dwóch pierwszych spotkaniach, dzieląc grupę na dwie części: jedna miałaby rozegrać początkowe mecze, druga — końcówkę zgrupowania. Dzięki temu selekcjoner zyskałby szeroki obraz możliwości obecnego pokolenia piłkarzy.
W grupie potencjalnych powołań znalazły się zarówno znane nazwiska — Joshua Kimmich, Jamal Musiala, Florian Wirtz, Kai Havertz czy Serge Gnabry — jak i młodzi gracze, którzy do tej pory nie mieli wielu szans na pokazanie się w narodowych barwach. Bayern Monachium może być licznie reprezentowany przez takich piłkarzy jak Jonas Urbig, Jonathan Tah, Aleksandar Pavlović czy Tom Bischof. Poza monachijskim klubem, uwagę zwracają też Finn Jeltsch, Said El Mala, Brajan Gruda i Nicolai Remberg — młode talenty, których Klopp chętnie sprawdzi z bliska.
Sytuacja w bramce, podobnie jak obsada bocznych obrońców, nie daje Kloppowi gotowych rozwiązań. Klasa Niemców na niektórych pozycjach wymaga świeżego spojrzenia, także na stoperów, których nowy selekcjoner ma do wyboru w różnych konfiguracjach.
Jesteśmy w fazie koncepcji, a większa liczba powołanych pozwoli nam nie zamykać się na gotowe schematy i lepiej poznać zawodników [tłum. – red.]
Regulamin pozwala Kloppowi powołać dowolną liczbę graczy na zgrupowanie, dopiero tuż przed meczem musi wskazać ostateczną dziewiętnastkę oraz trzech bramkarzy do protokołu. Taka swoboda daje spory komfort przy budowaniu drużyny i pozwoli selekcjonerowi podejmować decyzje na bazie boiskowych obserwacji, a nie sztywnych list.
Oficjalną decyzję o składzie poznamy już w czwartek. To wtedy stanie się jasne, jak szeroko Jürgen Klopp zamierza otworzyć furtkę dla niemieckich piłkarzy walczących o miejsce w reprezentacji.