Prezes Bayernu Monachium zabrał głos w sprawie kontraktu Harry'ego Kane'a
Spekulacje wokół przyszłości Harry'ego Kane'a w Bayernie Monachium nie ustają, choć ani klub, ani sam piłkarz nie dali żadnych sygnałów wskazujących na rozstanie. Dyrektor generalny Jan-Christian Dreesen zdradził, jak obie strony podchodzą do negocjacji.
Jan-Christian Dreesen nie zamierza się stresować. Dyrektor generalny Bayernu Monachium w rozmowie ze Sport1 odniósł się do przyszłości Harry'ego Kane'a i zrobił to w sposób, który powinien uspokoić kibiców bawarskiego klubu.
„Mamy odprężoną relację. Jest jasne, że obie strony tego chcą” — powiedział Dreesen, pytany o przedłużenie umowy z angielskim napastnikiem. Gdy dziennikarz drążył temat i zapytał, czy problemem jest długość nowego kontraktu, szef Bayernu dyplomatycznie się wycofał. „To jeden z tych drobnych szczegółów, których tutaj nie będę omawiał” — uciął.
Spekulacje wokół Kane'a trwają od tygodni, choć żadna ze stron nie zasugerowała publicznie, że rozstanie wchodzi w grę. Wręcz przeciwnie — wszystko wskazuje na to, że 33-latek zostanie w Monachium na dłużej.
Trudno się dziwić, że Bayern chce go zatrzymać. Kane zakończył ostatni sezon w fenomenalnym stylu, pomagając drużynie sięgnąć po mistrzostwo Bundesligi i Puchar Niemiec. Na arenie międzynarodowej poprowadził reprezentację Anglii do trzeciego miejsca na Mistrzostwach Świata 2026. Te osiągnięcia sprawiły, że Anglik jest obecnie głównym faworytem do zdobycia Złotej Piłki.
Negocjacje najwyraźniej toczą się w spokojnej atmosferze, a jedynym nierozstrzygniętym pytaniem wydaje się to, na jak długo Kane zwiąże się z klubem. Dreesen dał jasno do zrozumienia, że nie widzi powodów do niepokoju.