Xavi ujawnia kulisy fiaska powrotu Messiego do Barcelony. Laporta przerwał rozmowy
Jeszcze niedawno wydawało się, że Lionel Messi wróci do FC Barcelony po zakończeniu przygody z PSG. Xavi Hernandez, były trener katalońskiego klubu, odsłonił jednak szokujące kulisy tej sprawy. Ostateczna decyzja Joana Laporty sprawiła, że marzenia kibiców o wielkim powrocie Argentyńczyka runęły w jednej chwili.
Xavi Hernandez, żywa legenda FC Barcelony, niedawno opowiedział o kulisach jednego z największych niewypałów transferowych ostatnich lat. Perspektywa powrotu Lionela Messiego po wygaśnięciu jego kontraktu z PSG rozpalała nie tylko kibiców, ale i samych szkoleniowców Blaugrany.
Jak wyznał były już trener Barcy podczas rozmowy w podcaście Prakhata Gupty na YouTube, pozostawał on w bliskim kontakcie z Messim przez cztery miesiące. – Byliśmy w kontakcie przez cztery miesiące. Messi bardzo chciał wrócić do Barcelony, a ja byłem stuprocentowo za tym ruchem – zdradził Xavi.
Entuzjazm nie dotyczył wyłącznie samego szkoleniowca, bo – jak sam przyznał – sztab szkoleniowy aż kipiał z nadziei. – Messi miał ogromną nadzieję, a ja i cały sztab czekaliśmy z wielkim oczekiwaniem – podkreślił Xavi. Wszystko raptownie odwróciła jednak decyzja klubowego prezesa.
Prezydent Laporta postanowił ostatecznie, że nie chce ponownie podpisywać Messiego. Nagle prezes odwołał wszystko.
Dla Xaviego była to sytuacja co najmniej niezręczna. Po serii rozmów z Messim musiał przekazać rodakowi, że powrót nie dojdzie do skutku. – To prawda i bardzo dziwna sytuacja. Bardzo trudno było mi powiedzieć Messiemu: »Nie zrobimy tego. Nie zrobimy tego« – wyznał były pomocnik Barcelony.
Całą sprawę można zaliczyć do najbardziej emocjonalnych momentów ostatnich lat na Camp Nou. Po bolesnym rozstaniu z Messim w 2021 roku, kibice i trener liczyli, że po triumfie na mundialu Argentyńczyk wróci przewodzić Blaugranie. Z perspektywy czasu Xavi nie kryje rozczarowania – zarówno on jak i Messi pokładali wielkie nadzieje w powrocie, tym większy dyskomfort sprawił więc obecny bieg wydarzeń.
Finalnie Messi obrał inny kierunek i zasilił Inter Miami, bijąc kolejne rekordy za oceanem. Xavi podkreśla jednak, że dla klubu z Katalonii Argentyńczyk pozostanie legendą — bez względu na decyzje podejmowane poza boiskiem.