Zidane skreśla Benzemę i Kante. Rewolucja w kadrze Francji
Nowy selekcjoner Francji, Zinedine Zidane, zdecydował się na radykalne zmiany. W jego pierwszych powołaniach brakuje dwóch uznanych nazwisk: Karima Benzemy oraz N'Golo Kante. Francuski szkoleniowiec argumentuje, że stawia na rozwój drużyny i zamierza wprowadzać młodszych zawodników do gry. Tym samym kończy marzenia obu weteranów o powrocie do narodowej kadry.
Zinedine Zidane przewietrzył kadrę reprezentacji Francji i od razu postawił sprawę jasno – koniec sentymentów dla największych gwiazd ostatnich lat. Nowy selekcjoner opublikował pierwszą listę powołanych na Ligę Narodów, eliminując z niej dwóch weteranów. Karim Benzema oraz N'Golo Kante mogą już porzucić nadzieje na kolejne mecze z kogutem na piersi.
Francja zawiodła na ostatnim mundialu, kończąc zmagania dopiero na czwartym miejscu i wywołując falę krytyki. Choć zmiana na ławce trenerskiej była zaplanowana od dłuższego czasu, odejście Didiera Deschampsa wywołało spore emocje. Ster przejął Zidane i już od początku jasno komunikuje, że czas wielkich nazwisk się skończył.
Szkoleniowiec cytowany przez ESPN nie owijał w bawełnę. Otwarcie przyznał, że nie chodzi o jakość piłkarzy, lecz o miejsce w drużynie dla młodych graczy. "Chodzi o to, żeby pomóc się rozwijać drużynie. Nie chodzi o jego jakość, to niezwykły zawodnik, wspaniały. N’Golo Kante ma już 35 lat. Takie są moje wybory. [...] Uwielbiam Karima, ale ma już swoje lata, podobnie jak N’Golo. Muszę sprawdzić młodych piłkarzy" – wyjaśnił Zidane.
Powiew świeżości to aż 23 nazwiska w kadrze. Między słupkami zobaczymy Mike'a Maignana, Guillaume'a Restesa i Robina Rissera. W defensywie pojawią się Jeremy Jacquet, Pierre Kalulu czy Dayot Upamecano. Pomocnicy i napastnicy to wręcz mieszanka młodości i doświadczenia na absolutnie europejskim poziomie: Eduardo Camavinga, Rayan Cherki, Adrien Rabiot, Warren Zaire-Emery, Bradley Barcola, Ousmane Dembele czy Kylian Mbappe.
Decyzje Zidane'a wskazują na jedno – jeśli ktoś chce mieć miejsce w kadrze Trójkolorowych, musi być nie tylko wybitny, ale też gotowy biegać na najwyższych obrotach i wnieść do zespołu nową energię.