Pubill o nieudanym transferze Álvareza do Barcelony: „Na szczęście mamy go u siebie”
Szatnia Atlético Madryt nie zamierzała oddawać Juliána Álvareza. Marc Pubill zdradził, jak zawodnicy Los Colchoneros zareagowali na zainteresowanie ze strony Barcelony i dlaczego argentyński napastnik pozostaje kluczową postacią w planach drużyny Diego Simeone.
Marc Pubill, obrońca Atlético Madryt, zabrał głos w sprawie jednej z najgłośniejszych transferowych historii minionego lata. Chodzi oczywiście o próbę ściągnięcia Juliána Álvareza przez Barcelonę.
W wywiadzie dla dziennika MARCA, udzielonym przed derbami z Realem Madryt, Pubill został zapytany wprost o zainteresowanie katalońskiego klubu 26-letnim napastnikiem. „Przeżywaliśmy to w szatni w ten sam sposób, co ludzie na zewnątrz” — przyznał. Zamiast wchodzić w szczegóły negocjacji, skupił się na tym, jak drużyna postrzega Álvareza. „Julián to spektakularny piłkarz, niezwykle dobry, i na szczęście mamy go tutaj. Wszyscy będziemy cieszyć się z jego obecności. Pomożemy mu. Oby dawał z siebie maksimum, bo to zawodnik najwyższej klasy”.
Słowa Pubilla pojawiły się niedługo po tym, jak prezydent Barcelony Joan Laporta ujawnił kulisy całej sprawy. Laporta twierdzi, że osobiście rozmawiał z dyrektorem generalnym Atlético Miguelem Ángelem Gilem Marínem. Według prezydenta Barçy madrycki klub był gotowy rozważyć odejście Álvareza, ale nie do Barcelony. Innymi słowy, Atlético zablokowało transfer do bezpośredniego rywala w walce o mistrzostwo Hiszpanii.
Zapytany o to, jak bardzo Atlético potrzebuje Álvareza, szczególnie po jego udanych występach w Lidze Mistrzów w poprzednim sezonie, Pubill zareagował z uśmiechem. Stwierdził, że posiadanie Argentyńczyka na takim poziomie „nie byłoby złe”, a jeśli napastnik odzyska pełną formę, z pewnością da drużynie to, czego potrzebuje. „Będziemy walczyć u jego boku” — dodał.
Barcelona ostatecznie nie pozyskała Álvareza, ale znalazła rozwiązanie na pozycji napastnika w osobie Raphinhi. Brazylijczyk rozpoczął sezon w znakomitej formie, strzelając gola za golem i pretendując do miana najskuteczniejszego gracza w Europie. Nie oznacza to jednak, że temat transferu Álvareza do Katalonii został zamknięty na dobre. Nie byłoby zaskoczeniem, gdyby Barcelona wróciła po niego w kolejnych okienkach transferowych.