Harry Kane szczerze o Lewandowskim: „Jednym z najlepszych napastników pokolenia”
Harry Kane nie krył uznania dla Roberta Lewandowskiego, który odcisnął mocne piętno na historii Bayernu Monachium. Anglik podkreślił w rozmowie z TVP Sport, jak olbrzymim wyzwaniem było dla niego wejście w buty polskiego napastnika i jak bardzo rekordy Lewandowskiego stały się jego motywacją.
Kiedy Robert Lewandowski pożegnał się z Bayernem Monachium latem 2022 roku, zostawił po sobie rekordy, do których przez dłuższy czas nikt nie mógł się nawet zbliżyć. Klub długo szukał godnego następcy, aż ostatecznie przed sezonem 2023/2024 zdecydował się sięgnąć po Harry'ego Kane'a. Bawarczycy wyłożyli za Anglika aż 95 milionów euro, podejmując przy tym ryzyko, które szybko okazało się uzasadnione – Kane niemal od początku prezentuje regularność godną podziwu, dorzucając kolejne bramki z imponującą częstotliwością.
Dla kibiców w Monachium sytuacja zmieniła się diametralnie. Co prawda przez pewien czas tęskniono za Lewandowskim, lecz forma Anglika sprawiła, że szybko zaakceptowano nową rzeczywistość. Przez pryzmat statystyk – 152 gole w 154 spotkaniach – Kane śmiało wszedł do klubowej legendy.
Gdy dziennikarz TVP Sport zapytał Anglika o rolę następcy Lewandowskiego, Kane nie szczędził pochwał wobec swojego poprzednika. Podkreślił, że jednym z motorów napędowych była chęć nawiązania do gigantycznych osiągnięć Polaka. Wyznał:
Robert jest bez wątpienia jednym z najlepszych napastników naszego pokolenia. Myślę, że udowadniał to rok po roku w Bayernie Monachium, a nawet wcześniej w Borussii Dortmund.
Kane podsumował, że klub taki jak Bayern zawsze chce mieć czołowego napastnika światowego formatu. Podążanie drogą wyznaczoną przez Lewandowskiego nigdy nie było łatwe właśnie ze względu na rekordy i skuteczność Polaka. Jednocześnie Anglik nie ukrywał satysfakcji z tego, jak dobrze odnalazł się w nowym otoczeniu i sprostał wysokim oczekiwaniom.