Vuković zdradził swój wymarzony klub. Kiedyś odrzucił tę ofertę
Były trener Widzewa Łódź opowiedział o klubie, który od zawsze siedzi mu w głowie. Okazuje się, że miał już szansę go poprowadzić, ale po analizie sytuacji podziękował.
Aleksandar Vuković nie jest już trenerem Widzewa Łódź. 10 września stracił posadę po rozczarowujących wynikach w bieżącym sezonie Ekstraklasy. Teraz pojawił się na kanale Prawda Futbolu i opowiedział m.in. o tym, jaki klub chciałby kiedyś poprowadzić.
Odpowiedź mogła zaskoczyć tych, którzy kojarzą Vukovicia głównie z polską ligą. 47-letni Serb wskazał Partizan Belgrad, swój ukochany klub. Co ciekawe, to nie jest tylko odległy sen. Vuković przyznał, że zanim trafił do Widzewa, prowadził z Partizanem realne negocjacje. Ostatecznie jednak odmówił.
„Jedno to być trenerem Partizana, drugie to być trenerem Partizana i wygrywać. W momencie, kiedy uznaje, że to niemożliwe i wiąże się to z dużymi szansami na niepowodzenie, marzenia muszą iść na bok” — wyjaśnił Vuković.
Zdroworozsądkowe podejście, choć pewnie bolało. Trener po prostu ocenił, że warunki w klubie nie dawały szans na sukces, a porażka w wymarzonym miejscu boli podwójnie. Zamiast tego wybrał Widzew, który przejął w marcu. Pierwszym zadaniem było utrzymanie łodzian w Ekstraklasie i to się udało. Nowy sezon poszedł już jednak znacznie gorzej i klub zdecydował się na zmianę.
Vuković ma na koncie solidne osiągnięcia w Polsce. W Legii Warszawa zaczynał jako asystent, potem dostał awans na pierwszego trenera i w sezonie 2019/2020 poprowadził Wojskowych do mistrzostwa. Później pracował w Piaście Gliwice w latach 2022–2025. Teraz jest wolny i kto wie, może tym razem Partizan zapuka do jego drzwi w lepszym momencie.