Piłkarz Wisły Kraków na radarze reprezentacji Polski
Jakub Krzyżanowski to jedno z największych objawień początku sezonu Ekstraklasy. Obrońca Wisły Kraków już teraz przyciąga uwagę dzięki swojej grze. Właściciel klubu, Jarosław Królewski, nie owijał w bawełnę – zapowiedział, że młody zawodnik wkrótce zapuka do drzwi reprezentacji Polski. Tylko w tym sezonie lewy defensor rozegrał już 9 meczów, a jego dorobek stale rośnie. Kluby zagraniczne już się o niego pytają, ale Wisła trzyma talent u siebie.
Wisła Kraków weszła w sezon z dużym impetem, a jednym z największych wygranych tych pierwszych tygodni jest Jakub Krzyżanowski. Dwudziestoletni lewy obrońca już po ośmiu kolejkach ma na liczniku 9 rozegranych spotkań, a sam klub zgromadził 14 punktów i zajmuje czwarte miejsce w tabeli Ekstraklasy.
Zainteresowanie młodym defensorem wykazywały tego lata zagraniczne drużyny, jednak Wisła nie planuje póki co go sprzedawać. Krzyżanowski regularnie pokazuje, że drzemie w nim spory potencjał – i najwidoczniej dostrzega to również Jarosław Królewski. W rozmowie w Kanale Sportowym właściciel klubu przyznał, że jego zdaniem:
To jest naturalny kandydat za chwilę do kadry na lewej stronie, bo to, co chłopak robi przez ostatnie osiem meczów, to jest coś po prostu wybitnego. I też skala tego, jak się rozwija, uczy, realizuje pewne założenia taktyczne. Więc duża przyszłość przed nim.
Krzyżanowski został już zauważony na szczeblu młodzieżowym. W ostatnich tygodniach grał z orzełkiem na piersi w reprezentacji Polski do lat 20. W rozgrywkach Elite League wystąpił tam w pięciu spotkaniach. W poprzednim sezonie zdołał też zebrać cenne doświadczenie na wypożyczeniu do młodzieżowych drużyn Torino.
Regularność, tempo rozwoju oraz ofensywny charakter gry – te cechy sprawiają, że dla Wisły Kraków Krzyżanowski to niekwestionowana wartość. A dla selekcjonera reprezentacji może się okazać lada moment ciekawą opcją na problematyczną lewą obronę.