Pogoń Szczecin negocjuje zakup Emana Markovicia. GKS Katowice żąda miliona euro
O tej transakcji może być głośno: Pogoń Szczecin wyciąga rękę po Emana Markovicia z GKS Katowice, ale śląski zespół stawia nieugięte warunki. Oferta Portowców już wpłynęła, lecz GieKSa oczekuje zdecydowanie więcej – aż milion euro. Według informacji Piotra Koźmińskiego z X, taka kwota może okazać się dla Pogoni zbyt wysoka. W tej chwili piłka jest po stronie szczecinian, choć końcówka okna transferowego lubi zaskakiwać nagłymi zwrotami akcji.
Pogoń Szczecin znów próbuje dokonać wzmocnienia, a na jej celowniku znalazł się Eman Marković z GieKSy Katowice. Jak wynika z doniesień Piotra Koźmińskiego na X, Portowcy nie tylko położyli kartę na stół, ale już złożyli konkretną ofertę.
Rzecz rozbija się jednak o pieniądze. GKS Katowice nie zamierza puszczać swojej gwiazdy za pół darmo i postawił wyraźne warunki – na stole musi pojawić się aż milion euro. Sprawa nie jest prosta, bo zapędy szczecinian mocno tonuje ta wygórowana cena. Koźmiński zdradził, że w tym momencie "Pogoń złożyła ofertę, ale GKS oczekuje dużo więcej. Z tego co słyszę w kuluarach, transfer byłby możliwy, ale pod warunkiem, gdyby na stole pojawił się milion euro".
Dla Pogoni to niemała bariera, której klub ze Szczecina najpewniej nie przeskoczy. Katowiczanie pozostają nieugięci, a z drugiej strony czas działa na niekorzyść Portowców, bo okno transferowe zaraz się zamknie. Okoliczności robią się coraz bardziej napięte i choć oficjalnie sprawa nie została zamknięta, sytuacja niezmiennie zależy od gotowości Pogoni do sięgnięcia głęboko do portfela.
Eman Marković póki co cały czas trenuje w GieKSie, a jego ewentualne przenosiny do Szczecina pozostają pod dużym znakiem zapytania. W takich realiach bohater transferowych plotek czeka zapewne na ostateczną decyzję klubów. Fani Pogoni mogą mieć jeszcze nadzieję, bo wszyscy znają tempo i nieprzewidywalność końcówki letniego okna.