Manchester United: Nowe wieści ws. kontuzji Amada i Rashforda
Kibice Manchesteru United dostali w końcu wyczekiwane informacje o stanie zdrowia Amada oraz Marcusa Rashforda. Amad wciąż nie wrócił do treningów i nie zagra przynajmniej do przerwy na mecze reprezentacji, choć jest cień szansy na jego powrót na Fulham. Rashford natomiast został ostatnio zmieniony profilaktycznie – sztab uspokaja, że uraz nie powinien być poważny, a napastnik może wystąpić już w kolejnym spotkaniu.
Kibice Manchesteru United w ostatnich dniach z niepokojem śledzili losy dwóch ofensywnych graczy drużyny. Sprawa dotyczy oczywiście Amada, który przez kontuzję nie wybiegł na boisko w żadnym z dotychczasowych meczów klubu w tym sezonie. Sztab trenerski wykluczył jego udział zarówno w starciach z Hull City, Ipswich Town, jak i w ostatnim remisie 2:2 z Evertonem.
Michael Carrick nie owijał w bawełnę, mówiąc o młodym Iworyjczyku: „Amad w tym tygodniu nie zagra. Przerwa będzie trochę dłuższa”. Według doniesień angielskich mediów, zawodnik wciąż nie powrócił do treningu na murawie w ośrodku Carrington, a jego występ najwcześniej możliwy jest dopiero po przerwie na mecze reprezentacji. Mimo wszystko dziennikarze sugerują, że „Amad ma niewielką szansę, by być gotowym na spotkanie z Fulham za tydzień w niedzielę”.
Zupełnie inny scenariusz rysuje się w kontekście Marcusa Rashforda. Anglik znalazł się w wyjściowym składzie zarówno w meczu z Ipswich, jak i z Evertonem, szarpnął kilkoma dobrymi akcjami – zwłaszcza przeciwko ekipie z Liverpoolu. Sytuacja zaniepokoiła kibiców, gdy w drugiej połowie został zdjęty z boiska, a Carrick później zdradził, że napastnik „poczuł coś w okolicach uda”.
Na szczęście wszystko wskazuje na to, że kontuzja Rashforda nie jest poważna. Jak podał brytyjski dziennik, zmiana miała charakter profilaktyczny, a groźnie wyglądający uraz nie powinien wykluczyć Anglika z gry. Sztab nie wyklucza, że Rashford zobaczymy na murawie już w czwartek – przed piłkarzami bowiem starcie z Sabahem, a następnie prestiżowy Manchester Derby.