Lewandowski: Kulisy nieudanych negocjacji z Milanem i Juventusem – Zahavi wyjaśnia – StolicaSportu.pl

Pini Zahavi ujawnia: Lewandowski mógł trafić do Milanu lub Juventusu

Robert Lewandowski
fot. Chicago Fire
Domyślna grafika
Maro
28 lipca 2026 06:07
3 minuty czytania

Menedżer Roberta Lewandowskiego, Pini Zahavi, ujawnia kulisy rozmów z europejskimi klubami po rozstaniu polskiego napastnika z FC Barceloną. Choć w grze były propozycje z Portugalii i Włoch, ostatecznie żaden z zespołów nie przekonał napastnika – albo ze względów finansowych, albo przez brak sportowej atrakcyjności destynacji. Finalnie Lewandowski wybrał transfer do Stanów Zjednoczonych, gdzie gra dla Chicago Fire. Zahavi zdradza też, jak wyglądały kulisy negocjacji z działaczami Milanu i Juventusu oraz dlaczego ofert z Anglii czy Francji nawet nie rozważano.

Pini Zahavi, menedżer Roberta Lewandowskiego, zdradził, jakie europejskie kluby faktycznie rozważały zakontraktowanie polskiego napastnika po jego rozstaniu z FC Barceloną. Jak ujawnił w rozmowie z WP SportoweFakty, napastnik początkowo analizował różne opcje, jednak już wtedy wykluczone były pewne kraje i ligi.

Lewandowski przez kilka tygodni zastanawiał się nad kolejnym kierunkiem swojej kariery. Jak już wiadomo, ostatecznie trafił do amerykańskiego Chicago Fire, gdzie wystąpił w dwóch spotkaniach, jednak bramki jeszcze nie zdobył.

Zahavi potwierdził, że rzeczywiście pojawiały się konkretniejsze zapytania ze strony czołowych klubów Europy. Agent wyjaśnił niedwuznacznie, że piłkarz od początku nie brał pod uwagę powrotu do żadnego zespołu z Hiszpanii oprócz Barcelony, a niemieckie i francuskie zespoły również nie były opcją. W rozmowach z dziennikarzami menedżer podkreślił, że nawet jeśli do niego odzywali się przedstawiciele Premier League, z góry odmawiał: „Kilku znajomych z Premier League pytało mnie o Roberta, ale od razu odpowiadałem, że to niemożliwe. W grę wchodziły tylko dwa kraje: Portugalia i Włochy”.

W Portugalii kontakt nawiązał Andre Villas-Boas, prezes FC Porto, ale Lewandowski od razu zadeklarował brak zainteresowania występami w tym klubie. Sprawa została szybko zamknięta.

Dramat negocjacyjny rozgrywał się natomiast wokół włoskich klubów. Najwięcej mówiło się o AC Milan oraz Juventusie FC. Zahavi przeprowadził rozmowy z kluczowymi działaczami Milanu, a także z dyrektorem generalnym Juventusu, Damienem Comollim. W obu przypadkach jednak polski napastnik był poza zasięgiem finansowym Serie A.

– Jak wyglądała sytuacja z Włochami? Pojawiały się plotki o Milanie, Juventusie... Spotkałem się z czołowymi działaczami Milanu, rozmawiałem też z dyrektorem generalnym Juventusu Damienem Comollim, bo dla obu tych klubów transfer Roberta byłby czymś wielkim, ale szczerze mówiąc Lewandowski był poza ich zasięgiem. Serie A nie jest już najbogatszą ligą świata, sytuacja obecnie jest tam bardzo trudna – wyjaśnia agent.
Pini Zahavi dla WP SportoweFakty

Ostatecznie ani Włochy, ani Portugalia nie okazały się rzeczywiście atrakcyjną alternatywą – czy to z powodu braków finansowych, czy ze względu na koncepcję samego piłkarza. Prominentne ligi zachodnie odpadły na starcie rozważań. Wybór padł więc na Stanów Zjednoczonych, gdzie Lewandowski już walczy o swoje pierwsze trafienie w rozgrywkach Major League Soccer.

Źródło: WP SportoweFakty

Wybrane dla Ciebie