Jakub Kiwior wyceniony na 40 mln euro – rekordowa wartość w Porto

Jakub Kiwior z rekordową wyceną! Ogromny wzrost wartości w FC Porto

Polska - Estonia 5:1 Jakub Kiwior
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Maciek
2 minuty czytania

Jakub Kiwior zaskoczył wszystkich – serwis Transfermarkt wycenił go właśnie na 40 mln euro. To najwyższy wynik wśród polskich piłkarzy i niemal podwojenie jego wartości od czasów gry w Arsenalu. Na tej kwocie Kiwior zostawił w tyle nawet takie nazwiska jak Pietuszewski czy Cash. Pokazuje to, jak jego przebojowość i rozwój w FC Porto robią wrażenie nie tylko w Portugalii, ale też na całej piłkarskiej Europie. Reprezentant Polski udowadnia, że właściwy transfer potrafi napędzić karierę do granic możliwości.

Jakub Kiwior idzie jak burza przez europejskie boiska – i nie chodzi tylko o dobrą grę. Według najnowszej wyceny Transfermarkt środkowy obrońca FC Porto wart jest obecnie 40 milionów euro. Wystarczy wspomnieć, że gdy jeszcze bronił barw Arsenalu, jego rynkowa wartość ledwo oscylowała na poziomie 20–25 mln. Takiej metamorfozy w ciągu trzech sezonów nie zaliczył żaden inny polski piłkarz.

Portugalski etap – mega wzrost i mocny „polski mur”

Kiwior już po kilku tygodniach w Porto awansował do grona kluczowych graczy mistrzów Portugalii. Jego partnerem na środku defensywy został Jan Bednarek, a duet Polaków kibice nad Duero zaczęli określać mianem „polskiego muru”. Na liście wycen największy talent polskiej piłki ostatnich lat, Oskar Pietuszewski, z 25 mln euro ustępuje jedynie Kiwiorowi, a podium zamyka Matty Cash (22 mln euro).

Jeśli chodzi o liczby – latem poprzedniego roku Kiwior wart był 25 mln euro. Dziś, zaledwie kilka miesięcy później, jego wartość wystrzeliła o kolejne 15 milionów. Rezultat? Aż 60% wzrostu w ciągu sezonu. Od transferu z Arsenalu w zimie 2023 roku (za 20 mln euro) reprezentant Polski podniósł swój rynkowy status dwukrotnie.

Na boisku w tym sezonie Kiwior już zaliczył 9 spotkań w barwach Porto, dorzucając premierowego gola w niebiesko-białych barwach. Co ciekawsze, był blisko rekordowej skuteczności – sędziowie w trwających rozgrywkach dwukrotnie anulowali mu trafienia po analizie VAR.

W Porto polskie trio wzbudza uznanie i, jak podają portugalskie media, nowy trener Villas-Boas nie ukrywa, że obecność rodaków wywołuje zachwyt wśród sztabu szkoleniowego.

Z perspektywy rynku transferowego – taka liczba przy nazwisku Kiwiora robi wrażenie. Polak wyprzedza konkurentów o głowę i właśnie ustawia poprzeczkę dla wszystkich polskich piłkarzy marzących o wielkich transferach.

Źródło: Goal.pl

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie