Mauro Icardi bez klubu: Argentyńczyk odpowiada krytykom na Instagramie

Icardi bez klubu? Argentyńczyk odpowiada krytykom: „Nazywam to wolnością”

Mauro Icardi
fot. galatasaray.org
Domyślna grafika
Maciek
2 minuty czytania

Po odejściu z Galatasaray Mauro Icardi nie zamierza się tłumaczyć. Zamiast gorączkowo szukać nowego pracodawcy, 33-letni napastnik opublikował na Instagramie manifest, który mocno zaskoczył środowisko piłkarskie.

Mauro Icardi przerwał milczenie. Argentyński napastnik, od lata pozostający bez klubu po wygaśnięciu kontraktu z Galatasaray, opublikował na Instagramie obszerny wpis skierowany do osób zarzucających mu, że nie potrafił znaleźć nowego pracodawcy.

„Mylą bezrobocie z porażką, ja nazywam to uporządkowanym życiem. Mylą brak kontraktu z brakiem opcji. Ja nazywam to wolnością wyboru” — napisał były kapitan Interu Mediolan. „Pracowałem, żeby być panem swojego czasu, żeby mieć zabezpieczoną przyszłość. Gdybym przestał pracować, moje życie toczyłoby się tak samo. Nie rozumiem waszego zamartwiania się o mnie. Żyjcie spokojnie, żyjcie w pokoju i z mnóstwem miłości. Ja mam już wszystko.”

Ton wypowiedzi trudno uznać za desperacki. Icardi daje do zrozumienia, że to on dyktuje warunki, a nie rynek. I patrząc na jego dorobek, trudno odmówić mu argumentów. W Galatasaray spędził cztery sezony i zdobył 77 bramek w 134 spotkaniach. Do tego cztery tytuły mistrzowskie Süper Lig, Puchar Turcji i Superpuchar. W najlepszym sezonie 2023/24 został królem strzelców ligi z 25 golami.

Wcześniej były jeszcze 124 trafienia w 219 meczach dla Interu, dwukrotna korona króla strzelców Serie A oraz tytuł piłkarza roku we Włoszech w 2018 roku. W PSG dołożył dwa mistrzostwa Francji i dwa Puchary Francji, choć nigdy nie wywalczył tam miejsca niekwestionowanego lidera ataku.

Karierę 33-latka mocno skomplikowała kontuzja więzadła krzyżowego z listopada 2024 roku, odniesiona w meczu Ligi Europy z Tottenhamem. Icardi zdołał jednak wrócić na boisko i w sezonie 2025/26 rozegrał jeszcze 47 spotkań, strzelając 16 goli.

W ostatnich tygodniach nazwisko Argentyńczyka przewijało się w kontekście kilku klubów. Lazio interesowało się napastnikiem, ale nie złożyło konkretnej oferty. Wymieniano też PAOK i Olympiakos. Sam Icardi, według doniesień „AS”, chce pozostać w Europie. Na razie jednak czeka. I jak sam twierdzi, robi to z pełnym spokojem.

Źródła: Mauro Icardi, AS, Calciomercato

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie