Lisandro Martinez na celowniku Barcelony. Napięcia w Manchesterze United mogą ułatwić transfer
Kontuzje obrońców Barcelony narastają, a w Manchesterze narasta konflikt z argentyńskim mistrzem świata. Styczniowe okno transferowe może połączyć te dwa wątki w jeden konkretny ruch kadrowy.
Po porażce Manchesteru United z Atletico Madryt w Lidze Mistrzów Lisandro Martinez publicznie zakwestionował letnie transfery swojego klubu. Pytał wprost, czy latem zainwestowano wystarczająco. Słowa obrońcy odbiły się szerokim echem w Anglii, a krytycznie odniósł się do nich między innymi były kapitan United, Wayne Rooney. Martinez przeprosił, ale relacje z władzami klubu wyraźnie się popsuły.
Właśnie ta sytuacja może otworzyć drzwi Barcelonie. Jak informuje dziennik SPORT, 28-letni mistrz świata z Kataru jest uznawany przez katalońską dyrekcję sportową za najbardziej osiągalny cel na pozycję środkowego obrońcy w styczniowym oknie transferowym. Kontrakt Argentyńczyka z United obowiązuje do czerwca 2027 roku, ale angielski klub raczej nie zamierza aktywować opcji przedłużenia o kolejny rok. To oznacza, że w styczniu United mogłoby chcieć odzyskać choć część pieniędzy, zamiast ryzykować odejście zawodnika za darmo latem.
Potrzeby Barcelony w defensywie są realne. Kontuzje Erica Garcii, Andreasa Christensena, Xaviego Esparta i Julesa Koundégo odsłoniły poważne braki kadrowe na środku obrony. Dyrektor sportowy Deco analizuje kilka opcji wzmocnienia tej formacji, a Martinez wyróżnia się na tle innych kandydatów właśnie dlatego, że okoliczności w Manchesterze mogą znacząco obniżyć jego cenę.
Doświadczenie Martineza na najwyższym europejskim poziomie przemawia na jego korzyść. Jednocześnie Barcelona musi zważyć, czy całość pakietu finansowego, łącznie z wynagrodzeniem gracza, mieści się w klubowym budżecie. Do rozstrzygnięcia pozostaje też kwestia dopasowania do systemu defensywnego Hansiego Flicka oraz historia kontuzji, z którymi Argentyńczyk zmagał się w ostatnich sezonach.
Katalończycy nie są jedyni w wyścigu po podpis Martineza. Atletico Madryt również zainteresowało się obrońcą, co może podbić cenę i skomplikować negocjacje. Styczniowe okno zapowiada się więc jako czas konkretnych rozmów, a nie tylko spekulacji.