Cracovia: Murat Colak atakuje właściciela Roberta Platka w liście otwartym

Cracovia w ogniu wewnętrznego konfliktu

Cracovia - Legia Warszawa 3:1
Domyślna grafika
Maciek
3 minuty czytania

Prezes Cracovii Murat Colak opublikował na platformie X list otwarty wymierzony w Roberta Platka, właściciela klubu z Kałuży. To kulminacja trwającego od miesięcy sporu, który może zakończyć się wymianą zarządu jeszcze przed derbami Krakowa z Wisłą.

Murat Colak opublikował na platformie X długi list otwarty, w którym wprost zaatakował Roberta Platka, właściciela Cracovii. Prezes Pasów sprzeciwił się planom sprzedaży Ajdina Hasicia i Brahima Traore, uznając je za próbę poprawienia bilansu finansowego „bez poważnego planu sportowego i odpowiednich następców”. Dokument szybko okrzyknięto „listem pożegnalnym”.

To kolejna odsłona konfliktu, który tli się na Kałuży od początku roku. Colak najpierw wypowiedział lojalność byłej prezes Elżbiecie Filipiak, teraz odwrócił się od samego właściciela. Przy okazji próbował podburzyć przeciwko Platkowi zarówno kibiców, jak i sponsora koszulkowego klubu.

Platek od nabycia 80 procent akcji w sierpniu 2025 roku pojawił się w Krakowie zaledwie dwukrotnie. W październiku wysłał jednak grupę zaufanych konsultantów na czele z Timothym Keechem, prezesem spółki MRKT Poland. Pięcioosobowy zespół analityków spędził w klubie dziewięć dni, obserwując jego funkcjonowanie od wewnątrz. Byli na domowym meczu z Zagłębiem (3:1) i zostali aż do spotkania z Legią (1:1). Treść ich raportu pozostaje tajna, ale to właśnie na jego podstawie właściciel zdecydował o konieczności zmian.

Ma je przeprowadzić rada nadzorcza zwołana na piątek 30 października. Colak, który jeszcze dwa tygodnie temu po wizycie w USA triumfalnie ogłaszał, że otrzymał gratulacje za swoją działalność, poczuł, że traci grunt pod nogami. Dodatkowo podpadł ludziom Platka, impulsywnie zwalniając Filipa Trubalskiego, dyrektora generalnego pionu sportowego. Stało się to po incydencie w Gliwicach, gdzie po porażce 1:3 grupa ultrasów obrzuciła Trubalskiego wyzwiskami pod trybuną.

Jako potencjalnego następcę Colaka wymienia się Philipa Platka, brata właściciela, który od kilku miesięcy zasiada w radzie nadzorczej i ma doświadczenie na stanowisku prezesa Spezii Calcio. Nowym członkiem zarządu mógłby zostać też Piotr Sadczuk, dotychczasowy dyrektor operacyjny.

Równocześnie na froncie sportowym narasta presja na trenera Bartosza Grzelaka. Colak chciał go zwolnić jeszcze przed przerwą reprezentacyjną, ale wówczas szkoleniowca wybronili doradcy Platka i Trubalski. Pozycja 47-latka pozostaje słaba. Przegrana z Motorem może oznaczać koniec przed derbami z Wisłą.

Na liście potencjalnych następców, przygotowanej przez odpowiedzialnego za skauting Artura Sobiecha, znaleźli się Jacek Zieliński, Aleksandar Vuković oraz Eugen Polanski. Ten ostatni, reprezentant Polski na Euro 2012, do 13 września prowadził pierwszą drużynę Borussii Mönchengladbach i uchodzi za mocną kandydaturę.

Z drugiej strony barykady stoi mniejszościowa akcjonariuszka Filipiak, która od miesięcy ostrzegała przed traktowaniem Cracovii jako „aktywa obrotowego”. Zakwestionowała ważność zmian w radzie nadzorczej, wystąpiła do sądu o ustanowienie kuratora, a nawet zadeklarowała gotowość odkupienia akcji. Platek powtarza, że nie zamierza sprzedawać.

Źródło: Przegląd Sportowy

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie