W nowej umowie Gasparika nie ma żadnej klauzuli
Prezes Górnika Zabrze Michał Siara odniósł się do spekulacji łączących Michala Gasparika z kadrą. Szef klubu nie ukrywał rozczarowania medialnym sondowaniem tematu w trakcie trwających rozgrywek.
Górnik Zabrze zabezpieczył przyszłość swojego sztabu szkoleniowego. Michal Gasparik podpisał nowy kontrakt obowiązujący do 2030 roku, wydłużając poprzednią umowę o trzy lata. Razem ze Słowakiem prolongaty otrzymali jego asystenci.
44-letni trener ma za sobą najlepszy sezon w historii współczesnego Górnika. Wicemistrzostwo Polski i Puchar Polski to dorobek, który przyspieszył decyzję władz klubu. Zespół z Zabrza pozostaje wiceliderem PKO BP Ekstraklasy, ustępując jedynie Lechowi Poznań.
Prezes Michał Siara zdradził istotny szczegół nowej umowy, który nabiera znaczenia w kontekście medialnych spekulacji o ewentualnym objęciu przez Gasparika reprezentacji Polski. W kontrakcie nie znalazła się żadna klauzula dotycząca kadry. Jak wyjaśnił Siara na kanale Meczyki:
„W kontrakcie trenera nie ma żadnej klauzuli dotyczącej reprezentacji Polski, to nie było przedmiotem jakichkolwiek rozmów. Na dziś trener nie bardzo jest zainteresowany prowadzeniem jakiejkolwiek kadry. Na dzień dzisiejszy widzi się w klubie i w Górniku. Uważam, że to sondowanie Michala przez zaprzyjaźnionego dziennikarza nie było fair wobec Jana Urbana.”
Siara nie ukrywał irytacji sposobem, w jaki temat trafił do przestrzeni publicznej. „Nie ukrywam, że boli mnie takie podejście. Nie staramy się pomóc w tym, żeby kadrze szło lepiej, tylko szukamy sensacji” — dodał.