Benjamin Kallman rozgrzewa polski rynek transferowy
Benjamin Kallman, były czołowy strzelec Ekstraklasy, obecnie błyszczy w Hannoverze 96 na zapleczu Bundesligi. Jego dobra forma przyciągnęła uwagę kilku polskich klubów, jednak cena wywołuje spore kontrowersje. Czy Fin wróci do Polski?
Benjamin Kallman nie przestaje zadziwiać swoją skutecznością, tym razem na boiskach 2. Bundesligi. Po transferze z Cracovii do Hannoveru 96 Fin utrzymuje wysoką formę, zdobywając 14 bramek w 33 meczach, co jest niemalże takim samym wynikiem jak w poprzednim sezonie w Polsce. Jego występy sprawiły, że temat powrotu do Ekstraklasy znów zaczął krążyć w kuluarach.
Według Goal.pl, w ostatnich tygodniach zainteresowanie Kallmanem zgłosiło kilka klubów z Polski: Widzew Łódź, Wieczysta Kraków, a także Raków Częstochowa i Korona Kielce. Sam zawodnik nie ukrywa, że powrót do Polski jest dla niego opcją atrakcyjną, o ile oferta spełni jego oczekiwania. Niestety, największą przeszkodą okazała się cena, jaką za napastnika oczekuje Hannover.
Według informacji, niemiecki klub wycenia 28-letniego napastnika na około 4 miliony euro. To kwota, która w obecnej sytuacji finansowej polskich drużyn jest bardzo trudna do zaakceptowania. W efekcie wszystkie zapytania o Kallmana zostały na razie odrzucone, a temat jego transferu do Ekstraklasy stoi pod znakiem zapytania.