Łukasz Skorupski bohaterem Bolonii!
W sobotnie popołudnie Łukasz Skorupski znów znalazł się na ustach kibiców. To właśnie polski bramkarz, dzięki fenomenalnej interwencji przy rzucie karnym w 81. minucie, praktycznie zapewnił Bologni wygraną 2:1 nad AC Monzą. Skorupski coraz częściej przypomina o sobie wracając do wysokiej formy, zwłaszcza po trudnym starcie sezonu. O tej interwencji jeszcze długo będą mówić we Włoszech.
Łukasz Skorupski po raz kolejny udowodnił, dlaczego liczy się w Serie A – i to bardzo mocno. W meczu Bologna FC z AC Monzą to właśnie polski golkiper w kluczowym momencie spotkania zatrzymał Patricka Cutrone podczas egzekwowania rzutu karnego w 81. minucie. Strzał napastnika Monzy miał wpaść w prawy, dolny róg, ale Skorupski przewidział intencje rywala i w tej samej chwili rzucił się we właściwy kierunek.
Dla Skorupskiego ten mecz był okazją do pokazania, że forma rośnie. Jeszcze niedawno Bologna miała problemy z defensywą, a sam bramkarz długo czekał na pierwsze czyste konto. Dwa tygodnie temu udało się zamknąć bramkę na cztery spusty, a w starciu z Monzą – mimo straconej bramki po wcześniejszym karnym – to jego interwencja uratowała drużynie dwa punkty. Do siatki trafił wcześniej Gustavo Varela, ale Bologna odpowiedziała golami Tommaso Pobegi i Federico Bernardeschiego. Wynik mógł się zmienić jeszcze raz, gdy Cutrone stanął oko w oko ze Skorupskim – ostatecznie Polak nie dał się zaskoczyć.
Zespół z Bolonii łapie wiatr w żagle pod wodzą Raffaele Palladino, który zastąpił Domenico Tedesco. Trzy kolejne zwycięstwa, w tym efektowna wygrana z AC Milan, pozwalają powoli wracać do górnej połowy tabeli. Bohater meczu nie krył zadowolenia po końcowym gwizdku, a jego wkład docenią nie tylko kibice w Bolonii, bo takie parady robią wrażenie w całej lidze.
Bologna - Monza 2:1 (1:1)
0:1 Gustavo Varela 6-karny
1:1 Tommaso Pobega 33
2:1 Federico Bernardeschi 59-karny