Jagiellonia Białystok rozbija Wieczystą Kraków. Beniaminek wciąż w kryzysie

Jagiellonia Białystok rozbija Wieczystą Kraków. Beniaminek wciąż w kryzysie

Jesus Imaz
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Maciek
3 minuty czytania

Już na początku meczu Jagiellonia Białystok objęła prowadzenie po rzucie karnym Jesusa Imaza. Wieczysta Kraków od dłuższego czasu nie potrafi znaleźć sposobu na przerwanie serii niepowodzeń i po raz kolejny musiała uznać wyższość bardziej doświadczonego zespołu. Kontuzja Antonio Milicia jeszcze bardziej skomplikowała sytuację gospodarzy, a Jagiellonia, w dobrym stylu, dopięła swego w drugiej połowie. Kapitalny finisz zespołu z Białegostoku zamknął temat tego spotkania.

Początek spotkania w Krakowie szybko ułożył się po myśli piłkarzy Jagiellonii Białystok. To właśnie Jesus Imaz już na samym starcie napędził ekipę gości, wywalczając rzut karny po tym, jak jego strzał został zablokowany ręką. Hiszpan podszedł do piłki i bez drżenia ręki zdobył swojego setnego gola dla białostockiego zespołu, a przy okazji pokonał Mateusza Kochalskiego, który wyczuł niewłaściwy kierunek.

O ile Jagiellonia szybko złapała właściwy rytm, to Wieczysta Kraków musiała radzić sobie z kłopotami. Najpierw kontuzja wyeliminowała z gry Antonio Milicia, a niedługo później gospodarze byli o włos od wyrównania. Błąd Bartłomieja Wdowika o mało nie został wykorzystany przez Lisandro Semedo – Portugalczyk uderzył w poprzeczkę, ale bramka nie padła z powodu wcześniejszego faulu przy dobitce.

Po przerwie Wieczysta starała się wrócić do gry, lecz skuteczność napastnika Efthymisa Koulourisa pozostawiała sporo do życzenia – Grek seryjnie pudłował w sytuacjach podbramkowych, raz spudłował, innym razem trafił prosto w Sławomira Abramowicza. Niezmiennie można było odnieść wrażenie, że beniaminek sam odbiera sobie szanse.

W końcu gospodarze dopięli swego – po dośrodkowaniu Tobiasa Christensena piłkę do siatki wpakował Duje Dujmović i zrobiło się 1:1. Jednak na tym dobra passa Wieczystej się skończyła. Kiedy wydawało się, że karty mogą się odwrócić, Jagiellonia pozostała czujna, a trener Siemieniec mógł odetchnąć. Strzał Imaza dorzucił Prelec – piłka po rykoszecie od Dujmovića zaskoczyła golkipera gospodarzy, co dało gościom prowadzenie.

Wyższość Jagiellonii nie pozostawiała już złudzeń pod koniec meczu. Bernardo Vital strzałem głową po doskonałym dograniu Montoii ustalił wynik na 3:1. To trzeci wygrany mecz z rzędu dla drużyny z Białegostoku i kolejny cios dla krakowskiego beniaminka, który znowu kończy kolejkę w strefie spadkowej.

Wieczysta Kraków – Jagiellonia Białystok 1:3 (0:1)
0:1 Jesus Imaz 8-karny
1:1 Duje Dujmović 74
1:2 Nik Prelec 80
1:3 Bernardo Vital 84

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore

Źródło: Stolica Sportu

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie