Manchester United przegrywa z Chelsea. Coraz bliżej strefy spadkowej

Manchester United nadal w piekle. Porażka z Chelsea

Morgan Rogers
fot. Bryan Berlin, Wikimedia Commons
Domyślna grafika
Maciek
3 minuty czytania

Manchester United zalicza kolejną bolesną wpadkę – tym razem przegrał na wyjeździe z Chelsea 0:2. Gospodarze nie pozostawili złudzeń „Czerwonym Diabłom”, które mimo kilku okazji znów nie potrafiły przełamać niemocy. Kluczowym momentem okazał się rzut karny po faulu Lisandro Martineza i jego druga żółta kartka. United powoli osuwa się w tabeli i realnie grozi im walka o utrzymanie. Sytuacja Michaela Carricka robi się dramatyczna.

Sytuacja Manchesteru United staje się coraz bardziej niepokojąca. Zespół Michaela Carricka poniósł kolejną porażkę, tym razem ulegając Chelsea 0:2 na wyjeździe. Początek meczu nie przyniósł zbyt wielu emocji – obie drużyny długo nie potrafiły stworzyć klarowanej okazji, a pierwsze groźniejsze akcje pojawiły się dopiero po trzydziestu minutach.

Bryan Mbeumo w 19. minucie popędził z kontrą, ale Bruno Fernandes nie zdołał pokonać bramkarza Chelsea. Później swoje sytuacje mieli także Amad Diallo i Matheus Cunha, lecz gra toczyła się głównie w środku pola. Gospodarze również nie byli skuteczni – Andrey Santos i Estevao pudłowali, a świetna próba Matheusa Cunhy zakończyła się golem anulowanym za minimalny spalony.

Końcówka pierwszej połowy to pokaz nieskuteczności. Moises Caicedo obił słupek, szanse mieli też Diallo i Pedro Neto, ale do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.

Po zmianie stron Chelsea ruszyła ostro do ataku. Już na początku drugiej połowy Morgan Rogers przechwycił piłkę w środku boiska, przedarł się przez defensywę gości i spokojnym uderzeniem pokonał Senne Lammensa.

Ostatecznie Manchester United pogrążył się jeszcze bardziej w 64. minucie. Obrońca gości, Lisandro Martinez, faulował Wesleya Fofanę w polu karnym po rzucie rożnym. Powtórki nie pozostawiły złudzeń – sędzia podyktował „jedenastkę” i wyrzucił Martineza z boiska, pokazując mu drugą żółtą kartkę. Do piłki podszedł Cole Palmer i podwyższył wynik na 2:0, choć bramkarz United był bliski skutecznej interwencji.

Chelsea kontrolowała przebieg gry i miała jeszcze jedną bramkę, gdy Estevao trafił w 71. minucie, jednak ten gol również został anulowany przez milimetrowego spalonego.

Goście do samego końca walczyli o choćby honorowe trafienie. Najbliżej był Bryan Mbeumo, który w doliczonym czasie gry trafił w poprzeczkę po rzucie rożnym.

To już dziewiąty mecz Manchesteru United z rzędu bez zwycięstwa. „Czerwone Diabły” zajmują obecnie szesnaste miejsce w tabeli Premier League, a jeśli inne wyniki nie ułożą się po ich myśli, mogą wkrótce znaleźć się nawet w strefie spadkowej. Fotel Michaela Carricka robi się coraz bardziej gorący.

Chelsea - Manchester United 2:0 (0:0)
1:0 Morgan Rogers 50
2:0 Cole Palmer 64-karny

Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore

Źródło: Stolica Sportu

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie