Dimarco żąda podwyżki od Interu, Oaktree stawia warunki

Dimarco chce podwyżki, Oaktree stawia warunki. Negocjacje w Interze nie będą łatwe

Federico Dimarco
fot. MichaelEmilio (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maciek
3 minuty czytania

Federico Dimarco i Inter Mediolan są zgodni co do jednego: chcą być razem. Problem w tym, że obie strony mają zupełnie inną wizję tego, ile ta wspólna przyszłość powinna kosztować. Włoski wahadłowy po fenomenalnym sezonie z 18 asystami w Serie A oczekuje kontraktu na poziomie 7,5 miliona euro. Amerykańscy właściciele klubu widzą to inaczej.

Między Federico Dimarco a Interem Mediolan trwają negocjacje, które mogą okazać się najtrudniejszymi w dotychczasowej historii ich współpracy. Jak informuje La Gazzetta dello Sport, dystans między oczekiwaniami zawodnika a ofertą klubu jest znaczący, choć obie strony deklarują wolę porozumienia.

Kontrakt 28-letniego wahadłowego obowiązuje do czerwca 2027 roku, ale Inter zamierza w najbliższych tygodniach aktywować jednostronną klauzulę przedłużającą umowę o rok. Klub wyśle oficjalne potwierdzenie jeszcze przed końcem roku. To zabezpieczy pozycję negocjacyjną Nerazzurrich, ale nie rozwiąże zasadniczego problemu.

Dimarco latem zmienił agenta, przechodząc z Roc Nation do Arturo Canalesa. Już podczas pierwszych rozmów nowy reprezentant dał do zrozumienia, że jego klient oczekuje wyraźnej podwyżki. Kwota, która padła, to 7,5 miliona euro rocznie. Po aktywacji klauzuli Dimarco będzie zarabiał 5,2 miliona, więc skok byłby ponad 40-procentowy. Daleko wprawdzie do 9 milionów Lautaro Martíneza, ale i tak znacznie powyżej poziomu, który akceptują obecni właściciele.

Oaktree wysłuchało żądań, lecz nie zamierza ich spełniać w pełnej wysokości. Amerykański fundusz, kontrolujący Inter od 2024 roku, sygnalizuje zmianę filozofii kontraktowej. Kolejne przedłużenia umów mają opierać się na niższej części stałej, uzupełnionej o łatwiej osiągalne bonusy, premiujące konkretne wyniki na boisku. To model, który klub zamierza stosować nie tylko wobec Dimarco, ale szerzej przy nadchodzących negocjacjach.

Tło rozmów nie ułatwia sprawy wahadłowemu. Sezon 2026/27 Dimarco rozpoczął poniżej standardu, jaki sam sobie ustawił. Po sześciu kolejkach Serie A miał na koncie jedną asystę i niespełna 390 minut gry. Trudno to porównywać z poprzednimi rozgrywkami, gdy ustanowił rekord ligi w erze trzech punktów za zwycięstwo, notując 18 asyst i 6 goli. Łącznie 24 bezpośrednie udziały przy bramkach, z czego szczególnie wyróżniał się mecz z Sassuolo, w którym zanotował trzy ostatnie podania.

Historia Dimarco w Interze sięga czasów, gdy jako siedmiolatek trafił do akademii. Zanim stał się jednym z najważniejszych zawodników drużyny, przeszedł przez wypożyczenia do Ascoli, Empoli, szwajcarskiego Sionu, Parmy i wreszcie Hellasu Verona, gdzie w 50 meczach strzelił pięć goli. Dopiero po powrocie do Mediolanu w 2021 roku na dobre wszedł do podstawowego składu. Od tamtej pory rozegrał dla Nerazzurrich ponad 200 spotkań, zdobywając mistrzostwo Włoch i krajowe puchary.

Źródła: La Gazzetta dello Sport, Calciomercato.com

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie