Ronald Araújo rozkwita w Liverpoolu: 2 gole i asysta w 3 meczach Ligi Mistrzów

Ronald Araujo zostanie w Liverpoolu?: "To nie zależy tylko ode mnie"

Ronald Araujo
fot. Liverpool FC
Domyślna grafika
Igor
3 minuty czytania

Dwie bramki i asysta w trzech kolejkach Ligi Mistrzów. Dla środkowego obrońcy to liczby, które natychmiast przyciągają uwagę. Ronald Araújo, wypożyczony z FC Barcelony do Liverpoolu z opcją wykupu wycenioną na 55 milionów euro, w fazie ligowej rozgrywek prezentuje się tak, jakby grał na pozycji napastnika, a nie stopera.

Trzy mecze, trzy zwycięstwa Liverpoolu i bezpośredni udział Urugwajczyka w trzech trafieniach. To wskaźnik, który stawia go w gronie najskuteczniejszych defensorów obecnej edycji Champions League. Szczególnie wymowne jest zestawienie z jego ostatnimi sezonami w Barcelonie, gdzie kontuzje i problemy mentalne ograniczały jego wpływ na grę drużyny do minimum. W Liverpoolu wygląda jak zawodnik, który odzyskał nie tylko zdrowie fizyczne, ale przede wszystkim pewność siebie w polu karnym rywala przy stałych fragmentach gry.

Brytyjskie media coraz częściej pytają o przyszłość 26-latka. W sobotnim wywiadzie dla The Times Araújo odpowiedział ostrożnie: „Jest jeszcze zbyt wcześnie, by o tym rozmawiać. Chcę podziękować wszystkim za wsparcie i sympatię, jaką mi okazano, bo to ogromnie mi pomogło. To, czy zostanę w Liverpoolu na stałe, nie zależy wyłącznie ode mnie”. Niemal identyczny ton przyjął kilka dni wcześniej, przed wygranym 4:3 meczem z Villarrealem, mówiąc o „bardzo wczesnym etapie” i skupieniu na codziennym rozwoju.

Formuła „nie zależy wyłącznie ode mnie” jest kluczowa. Sugeruje, że sam zawodnik byłby skłonny zostać, ale finalna decyzja leży po stronie klubów. Liverpool musiałby aktywować klauzulę wykupu wartą 55 mln euro, a Barcelona zdecydować, czy chce się pozbyć defensora na stałe. Biorąc pod uwagę obecną skuteczność Araújo i jego wkład w serię zwycięstw The Reds w Europie, ekonomiczny rachunek po stronie Liverpoolu staje się coraz prostszy do uzasadnienia.

Statystyki zawodnika (sezon) dostarczony przez Superscore

W rozmowie z The Times Urugwajczyk wrócił też do najtrudniejszego okresu w karierze. W poprzednim sezonie, jeszcze jako piłkarz Barcelony, zdecydował się na przerwę od futbolu z powodu problemów ze zdrowiem psychicznym. „Często dusi się wszystko w sobie i próbuje grać kogoś silnego, ale w życiu trzeba umieć rozmawiać o swoich problemach i być szczerym wobec tego, co się przeżywa” — przyznał. Nazwał tę decyzję najlepszą, jaką mógł podjąć. Dzisiejsze statystyki zdają się to potwierdzać. Araújo gra z lekkością, która wcześniej gdzieś zniknęła, a jego liczby w Lidze Mistrzów mówią więcej niż jakikolwiek komentarz o „odzyskanej radości z gry”.

Źródło: The Times

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie