Allegri zawieszony na dwa mecze i ukarany grzywną. Nie poprowadzi Napoli przeciwko Juventusowi
Trener SSC Napoli stracił panowanie nad nerwami w meczu z Romą, zakończonym remisem 3:3. Sędzia sportowy Serie A wymierzył mu surową karę, która wykluczy go z ławki trenerskiej w dwóch najbliższych kolejkach, w tym w hicie z byłym klubem.
Massimiliano Allegri nie poprowadzi SSC Napoli w dwóch najbliższych meczach Serie A. Sędzia sportowy ligi zdyskwalifikował trenera na dwie kolejki i nałożył na niego grzywnę w wysokości 10 000 euro za skandaliczne zachowanie podczas sobotniego spotkania z AS Romą, które zakończyło się remisem 3:3.
Bezpośrednią przyczyną kary było to, co wydarzyło się w 90. minucie. Allegri skierował obraźliwe słowa pod adresem sędziów prowadzących mecz i został wyrzucony z ławki po czerwonej kartce. W szatni 59-latek kontynuował tyradę, używając wobec arbitrów określeń uznanych za „poważnie lekceważące”, a dodatkowo zachował się agresywnie wobec jednego z działaczy drużyny przeciwnej. Incydenty w szatni zostały odnotowane przez czwartego sędziego, głównego arbitra oraz współpracowników prokuratury federalnej.
W efekcie Allegriego zabraknie na ławce w środowym wyjeździe do Monzy oraz, co szczególnie pikantne, w niedzielnym meczu na Allianz Stadium przeciwko Juventusowi, z którym w przeszłości zdobywał seryjnie Scudetto podczas dwóch kadencji trenerskich. To spotkanie miało mieć dla niego wyjątkowy ładunek emocjonalny.
Wybuch szkoleniowca Napoli w rywalizacji z Romą nie jest zaskoczeniem dla tych, którzy śledzą jego ostatnie wypowiedzi. Już w październiku 2026 roku, tuż po objęciu posady w Neapolu, Allegri wpadł w furię w strefie mieszanej i bez ogródek rzucił do dziennikarzy, że w poprzednim sezonie sędziowie po prostu „włożyli Romie awans do Ligi Mistrzów do kieszeni”, przez co on sam stracił posadę w AC Milanie. Widać, że animozje wobec rzymskiego klubu nie wygasły.
Allegri to trener, który od lat budzi skrajne emocje we Włoszech. Z jednej strony jego taktyczny pragmatyzm przynosi wyniki, z drugiej temperament regularnie pakuje go w kłopoty. To on ukuł termin „corto muso”, porównując wyścig o tytuł do gonitwy konnej, w której wystarczy wygrać o nos. Tym razem jednak to Allegri sam sobie nadepnął na ogon. Drużynę w najbliższych spotkaniach poprowadzi ktoś z jego sztabu.
Dwumeczowa dyskwalifikacja dotknęła tego dnia nie tylko trenera Napoli. Podobną karę otrzymał obrońca Lecce, Kialonda Gaspar, wyrzucony z boiska w meczu z Juventusem za faul i obraźliwe słowa wobec sędziego. Gaspar nie zagra z Frosinone i Genoą.