Jan Urban o braku powołania Bartosza Nowaka do kadry

Jan Urban o braku powołania Nowaka: „Patrzymy w kierunku zawodników nieco młodszych”

Bartosz Nowak
fot. GKS Katowice
Avatar użytkownika Maciej Ziółkowski
3 minuty czytania

Siedem bramek, osiem asyst i hat-trick w ostatnim meczu ligowym – a mimo to Bartosz Nowak znów nie znalazł się na liście powołanych. Selekcjoner Jan Urban wyjaśnił, dlaczego Ligowiec Roku 2025 wciąż czeka na debiut w kadrze.

Bartosz Nowak kolejny raz nie znalazł się wśród powołanych do reprezentacji Polski. Selekcjoner Jan Urban zabrał głos w tej sprawie, tłumacząc decyzję koncepcją budowania kadry wokół młodszych zawodników.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

„To, że Bartek wyróżnia się na tle Ekstraklasy i w poprzednim sezonie został jej najlepszym piłkarzem, oczywiście zasługuje na uznanie. Brawo!” – mówił Urban. „Nie oznacza to jednak automatycznie, że otrzymuje się powołanie do reprezentacji. Na jego pozycji są zawodnicy o naprawdę wysokich umiejętnościach. Można też dać szansę komuś, kto być może nie jest jeszcze na takim poziomie jak Bartek, ale ma potencjał, by przez wiele kolejnych lat stanowić o sile reprezentacji. My mimo wszystko patrzymy w kierunku zawodników nieco młodszych. Nic więcej, po prostu taka jest nasza koncepcja.”

Słowa selekcjonera brzmią jak wyrok dla 33-letniego pomocnika GKS-u Katowice, który robi w tym sezonie wszystko, by zwrócić na siebie uwagę. W 13 meczach ligowych sezonu 2026/27 Nowak zdobył siedem bramek i miał osiem asyst. Pod koniec października rozegrał wielki mecz przeciwko Widzewowi Łódź, strzelając hat-tricka w wygranym 3:2 spotkaniu. W lutym tego roku odebrał tytuł Ligowca Roku 2025 w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”.

Nowak nigdy nie zagrał w seniorskiej reprezentacji, choć sam przyznawał w wywiadach, że marzy o powołaniu. Jednocześnie podkreślał, że nie traktuje go jako czegoś, co mu się należy – może jedynie prezentować odpowiedni poziom w klubie i czekać na decyzję selekcjonera. Tyle że ta decyzja, jak wynika ze słów Urbana, nie ma związku z poziomem sportowym, lecz z wiekiem.

Jego kariera nie rozwijała się w sposób typowy dla kandydata do kadry. Nowak nie przebijał się przez akademie wielkich klubów – zaczynał w Radomiu, potem grał w Gwarku Zabrze, Polonii Bytom, Miedzi Legnica i Ruchu Chorzów. Przełom nadszedł dopiero w Stali Mielec, gdzie w sezonie 2019/20 zdobył 13 bramek i miał 13 asyst, pomagając drużynie awansować do Ekstraklasy. Później grał w Górniku Zabrze, a w Rakowie Częstochowa zdobył mistrzostwo Polski w sezonie 2022/23, będąc najlepszym strzelcem zespołu z dziesięcioma ligowymi golami. Co ciekawe, w Ekstraklasie reprezentował wyłącznie kluby z województwa śląskiego.

Przejście do GKS-u Katowice latem 2024 roku miało osobisty wymiar – jako młody piłkarz spędził tam dwa miesiące okresu przygotowawczego, ale klub nie uporał się wówczas z zakazem transferowym i do podpisania kontraktu nie doszło. Wrócił jako mistrz Polski i jeden z liderów ofensywy beniaminka. Kontrakt z katowickim klubem obowiązuje do czerwca 2029 roku. Powołania do kadry Nowak może już nie doczekać się nigdy.

Źródła: Kanał Sportowy, PZPN+

Wybrane dla Ciebie