GKS Katowice – Hat-trick Nowaka w wygranej z Widzewem

Wielki mecz Bartosza Nowaka, choć Widzew walczył do końca

Bartosz Nowak
fot. GKS Katowice
Domyślna grafika
Maro
2 minuty czytania

Niecodzienna historia na stadionie GKS Katowice, gdzie Bartosz Nowak popisał się hat-trickiem, prowadząc gospodarzy do triumfu nad Widzewem Łódź. Chociaż po trzech bramkach pomocnika katowiczanie prowadzili już 3:0, goście zdołali niespodziewanie wrócić do gry i zdobyć dwa gole w krótkim odstępie czasu. Sytuacja w Widzewie napawa jednak niepokojem: zespół z Łodzi wygrał zaledwie jeden z trzynastu meczów w sezonie, a zmiana trenera nie przyniosła efektów. Katowiczanie wreszcie przerwali serię trzech porażek z rzędu, choć końcówka meczu dostarczyła kibicom sporo emocji.

Bartosz Nowak zagrał widowiskowy mecz, notując hat-tricka w starciu GKS Katowice z Widzewem Łódź. Pomocnik katowiczan był kluczową postacią, a jego trzy trafienia praktycznie zapewniły zwycięstwo drużynie Rafała Góraka. Katowiczanie szybko objęli prowadzenie, gdy po podaniu Kacpra Łukasiaka Ilja Szkurin wyprzedził Bartłomieja Drągowskiego i stworzył sytuację Nowakowi, który wpakował piłkę do pustej bramki.

Goście z Łodzi nie zamierzali jednak składać broni – przez cały mecz tworzyli okazje, ale zawodziła skuteczność. Karol Świderski miał problemy z wykończeniem, Stipe Biuk strzelał niecelnie, a Darian Males, choć zdobył bramkę, był na minimalnym spalonym. Kulminacją problemów Widzewa była sytuacja, kiedy Males pozbawił Biuka pewnej asysty, fatalnie marnując dogodną pozycję strzelecką.

Po przerwie Nowak dołożył dwa kolejne gole. Najpierw wykorzystał nieudolną interwencję Giannisa Papanikolaou, później dołożył trzecie trafienie po akcji z Ilją Szkurinem. Wtedy Widzew przeprowadził szybki kontratak: Steve Kapuadi strzelił po rzucie rożnym, a cztery minuty później Karol Świderski wykorzystał okazję na kontaktowego gola. W końcówce łodzianie ruszyli do ataku, lecz zabrakło im precyzji – najbliżej Christopher Cheng, który mocno uderzył z dystansu, ale chybił.

Wygrana GKS przerywała serię trzech porażek katowiczan, gwarantując oddech w ligowej tabeli. Widzew natomiast pozostaje w kryzysie, gdyż zwycięstwo odnieśli tylko raz w trzynastu meczach tego sezonu. Trener Mateusz Stolarski nie zdołał odmienić drużyny – zespół pod jego wodzą ma bilans 0-4-2 i coraz głośniej mówi się o widmie spadku, mimo wysokich nakładów i przedsezonowych zapowiedzi.

GKS Katowice – Widzew Łódź 3:2 (1:0)
1:0 Bartosz Nowak 33
2:0 Bartosz Nowak 59
3:0 Bartosz Nowak 65
3:1 Steve Kapuadi 70
3:2 Karol Świderski 74

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore

Źródło: Stolica Sportu

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie